Podziękowania za tańce na zajęciach Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku Drukuj
Po wykładach - Koło Taneczne
Autor: Ewa i Krzysztof Czarnieccy   
15 czerwca 2010

Rok akademicki 2009/2010 dobiega końca. Przed wakacjami jeszcze chodzimy na ostatnie godziny wykładów i zajęć, ale kilkunastoosobowej grupie tanecznej będzie się chyba najtrudniej rozstać na okres wakacji.

Zajęcia nauki tańca na naszym Włocławskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku są jakimś fenomenem, a nasz instruktor - Pan mgr Mariusz Procelewski - wyjątkowo udał się Dyrekcji WUTW. Można mieć mnóstwo własnych spraw na głowie, ale w poniedziałek o godzinie 13:00 wszystko odkładamy i biegniemy na tańce.

Podczas zajęć coś wspaniałego dzieje się z nami, „trzeci wiek” przestaje istnieć, wraca druga młodość, a może nawet pierwsza. Wszyscy roześmiani, spoceni, podskakujący w pląsach tanecznych.

Po kilka razy powtarzamy układy kroków, zwroty, obroty i gesty, a w tej atmosferze niemal beztroskiej zabawy powstaje między nami zadziwiająca więź wzajemnych sympatii.

Samemu wywijając z żonką Ewą - moją partnerką, z radością patrzę na Basię, Lucynkę, Elę, dwie Krysie, Halinkę, Janeczkę, Jadzię, Stasia i Kazia. Dla treningu tanecznego zamieniamy się również partnerkami.

W następnym roku akademickim wszyscy chcemy nadal uczyć się nowych kroków tanecznych i szlifować kroki już opanowane, bo zajęcia nauki tańca to nie tylko taniec, to także znakomita gimnastyka całego ciała, to wyzwalanie z nas radości, wzajemnych sympatii, to motor napędowy i chęć do innych naszych spraw życiowych, to dla nas ZDROWIE.

Zachęcamy innych do przyłączenia się do naszej grupy tanecznej.

Dziękujemy Dyrekcji za dobrą organizację zajęć tanecznych i za inne cenne zajęcia w ramach WUTW.

 
Sprawozdanie z działalności Koła PTTK „SENIOR” przy WUTW za okres lipiec 2009 - czerwiec 2010 Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne

Koło liczy obecnie 83 członków. W okresie objętym sprawozdaniem braliśmy udział w następujących imprezach organizowanych przez Oddział Kujawski PTTK we Włocławku:

  • w rajdach:
  1. Powstania Styczniowego,
  2. Topienia Marzanny,
  3. Z Latarkami,
  4. Świąteczno-Noworocznym,
  5. Na Raty: Wiosna, Lato, Jesień, Zima.

W każdym z nich brała udział prężna grupa z naszego Koła.

  • w wycieczkach:
  1. Lublin i okolice - 19-20 września 2009 r. - 6 osób,
  2. Szlakiem Romantyzmu i Pozytywizmu - 10 października 2009 r. - 10 osób,
  3. Teatr w Warszawie - styczeń 2010 r. - 12 osób,
  4. Trójmiasto - 1-2 maja 2010 r. - 7 osób,
  5. Sandomierz i okolice - 3-6 czerwca 2010 r. - 5 osób.

Członkowie Zarządu uczestniczyli w IV Wojewódzkim Zlocie Aktywu Krajoznawczego w Bydgoszczy 17-18 października 2009 r. i Sejmiku PTTK w Ostromecku 27 grudnia 2009 r.

Braliśmy aktywny udział w spotkaniu z okazji 102-lecia PTK/PTTK 29 marca 2010 r. W części artystycznej wystąpił zespół wokalny Art Novum naszego Uniwersytetu, a członkowie Koła przygotowali na tę uroczystość okolicznościowy tort o pow. 0,5 m - był pyszny, starczyło dla wszystkich uczestników.

Przedstawiciele Koła wzięli udział 13 kwietnia 2010 r. w „Marszu Pamięci” zorganizowanym przez Władze Miasta, a poświęconym ofiarom Katynia, na trasie: Pomnik Obronców Wisły, most Marszałka Rydza Śmigłego, Plac Wolności, pomnik żołnierzy AK.

Działalność Koła „SENIOR” jest adresowana do wszystkich słuchaczy WUTW i tak w roku akademickim 2009/2010 odbyło się 9 prelekcji o następującej tematyce:

  • Polska północno-wschodnia. Polska czterech religii - mgr Hanna Koprowicz,
  • Relacja z CZAK-u w Krakowie - mgr Helena Cieślak,
  • Dolny Śląsk - mgr Hanna Koprowicz,
  • Trójmiasto - mgr Henryk Wawrzyniak,
  • Zabytki Włocławka - zarząd Koła „SENIOR”,
  • Ciao Roma (dwie części) - mgr Hanna Koprowicz,
  • W drodze do Maroka - mgr Paweł Śliwiński,
  • Tradycje szopenowskie w Kłóbce - mgr Urszula i Bogdan Lisowscy.

Zarząd Koła spotykał się regularnie na naradach roboczych w gmachu Oddziału Kujawskiego PTTK, na których omawiane były przygotowania do organizowanych przez Koło rajdów pieszych, wycieczek autokarowych, prelekcji itp.

W omawianym okresie Koło zorganizowało cztery wycieczki autokarowe:

  • „Szlakiem drewnianych obiektów sakralnych” z przewodnikiem Witoldem Maćkowiakiem 2 lipca 2009 r., grupa 21 osób,
  • Bory Tucholskie - w dniach 8-9 września 2009 r., pojechało 21 osób. Wycieczkę przygotowała z racji zawodu i kontaktów koleżanka Czesława Czerwińska,
  • Inowrocław - Kujawy Zachodnie - 23 marca 2010 r. zwiedziło 50 osób,
  • Najdłuższa (trzydniowa) wycieczka, organizowana przez nas, na Kaszuby i Pomorze odbyła się w dniach 5-7 maja 2010 r. Pojechało 39 osób.

Organizowaliśmy rajdy piesze, których jesteśmy autorami. I tak w omawianym okresie odbyły się następujące:

  • Rajd z okazji Światowego Dnia Turystki - odbył się 24września 2009 r., po raz trzeci na trasie: ul. Wieniecka, duktami leśnymi przez Lisek, Rudę, farmę koni nierasowych, „debów poetów”, wzdłuż Zgłowiączki, jezioro Łuba, Falbanka pomnik Stanisława Zagajewskiego. Trasa 12 km wędrowało 12 osób.
  • Rajd „Barwy jesieni” - 13 października 2009 r. 11 osób zwiedzało okolice tamy i wału wiślanego.
  • III Rajd pod Parasolem - 22 października 2009 r., na trasie: jezioro Rybnica, leśniczówka Rybnica, wzdłuż ogródków działkowych, pętla MPK. Maszerowały 24 osoby.
  • V Rajd Niezapominajki - 18 maja 2010 r. Do Muzeum Zbiorów Sztuki i Parku im. Henryka Sienkiewicza wybrało się 9 osób.
  • IV Rajd Papieski - 7 czerwca 2010 r., stacja Warząchewka - lotnisko Kruszyn. Pierwszy rajd integracyjny z uczniami Gimnazjum Nr 2 i 12 oraz Warząchewki. Część artystyczną przygotowali uczniowie szkoły nr 12 pod przewodnictwem ojca Mateusza. Udział wzięło około 150 osób. Rekord!!!
    Rajd Papieski organizowany jest na trasach, którymi wędrowali pielgrzymi na Mszę Św. Odprawioną 7 czerwca 1991 r. na lotnisku w Kruszynie. W związku z tym wydarzeniem Koło przygotowuje dokumentację do oznakowania szlaku papieskiego: Włocławek - Warząchewka - lotnisko Kruszyn - Michelin, Włocławek, który będzie zgłoszony do Ogólnopolskiego Rejestru Szlaków Turystycznych.

Koło na zebraniu w dniu 26 listopada 2009 r. podjęło dwie uchwały:

  • Koło PTTK „SENIOR” przyjmuje imię Antoniego Byszewskiego, pierwszego prezesa Oddziału PTK we Włocławku w latach 1908-1925.
  • Koło PTTK „SENIOR” obejmuje opieką mogiłę śp. Antoniego Byszewskiego - patrona Koła.

Największą aktywność w opiece nad pomnikiem wykazuje koleżanka Czesława Czerwińska, która raz w tygodniu sprząta i dba o wystrój pomnika - dzięki Jej za to.

Rok 2009 podsumowaliśmy na spotkaniu 17 grudnia 2009 r. Przy herbatce, słodyczach i kolędach, świętowało 66 osób.

Uczestnicy rajdów i wycieczek zbierają punkty na odznaki piesze i krajoznawcze. W grudniu 2009 r. 8 osób zdobyło odznakę krajoznawczą Turysta Senior I stopnia. Podczas wycieczek autokarowych zbieramy punkty na odznakę krajoznawczą woj. kujawsko-pomorskiego. Zdobycie tej odznaki umożliwi nam uzyskanie uprawnień Instruktora Krajoznawstwa Regionu. Odpowiednie szkolenie w tym zakresie zostało zakończone w ubiegłym roku.

Obok sukcesów w pracy Koła mamy również porażki. Mimo starań nie udało się reaktywować sekcji rowerowej. Mało aktywna jest też popularyzacja działalności Koła w mediach lokalnych. Popracujemy nad tym po wakacyjnej przerwie.

Zarząd Koła PTTK „SENIOR” dziękuje Dyrekcji, a szczególnie pani Dyrektor mgr Annie Żeglicz za życzliwe zaangażowanie się w stworzenie odpowiednich warunków dla realizacji naszego programu działania i udostępnianie sprzętu audiowizualnego, umożliwiającego prelegentom pokazy multimedialne.

 

Sprawozdanie i zestawienie imprez terenowych przygotowała Teresa Fortuna
Włocławek, 12 czerwca 2010 r.

 
Relacja z IV Rajdu Papieskiego Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne
Autor: Teresa Fortuna   

Ważnym wydarzeniem w życiu Włocławian jest data 7 czerwca 1991 r. - wizyta Ojca Św. Jana Pawła II na lotnisku w Kruszynie podczas VI pielgrzymki do Ojczyzny.

Dla upamiętnienia tej daty Koło „SENIOR” po raz czwarty zorganizowało w dniu 7 czerwca 2010 r. „Rajd Papieski”.

Wyruszyliśmy z Włocławka do Warząchewki pociągiem. Tam na peronie czekała na nas młodzież gimnazjalna z tejże miejscowości.

Pogoda wyjątkowo piękna. Łąkami wzdłuż lasu doszliśmy do „żużlówki”, tam czekali na nas uczniowie Gimnazjum nr 2 i 12 z Włocławka.

Wspólnie, już ogromną grupą (około 150 osób), dotarliśmy na lotnisko.

Przy głazie z tablicą upamiętniającą miejsce odprawienia Mszy Św. przez Papieża Polaka złożyliśmy kwiaty, zapaliliśmy znicze i wysłuchaliśmy okolicznościowego programu słowno-muzycznego w wykonaniu uczniów Gimnazjum nr 12 pod opieką Ojca Mateusza. Wspólnie odśpiewaliśmy „Barkę” i „Polskie Kwiaty”.

Na zakończenie pani Helena Cieślak podziękowała za przygotowany program i liczny udział młodzieży w rajdzie. Zaproponowała dodatkowe terminy rajdów:

  • 18 maja - w rocznicę urodzin Karola Wojtyły - uczniowie szkół podstawowych + „Seniorzy”,
  • 7 czerwca - w rocznicę odprawienia Mszy Św. na lotnisku w Kruszynie - młodzież z gimnazjów + „Seniorzy”,
  • 16 października - w rocznicę wyboru na Papieża - szkoły licealne + „Seniorzy”.

Propozycję przyjęto z aplauzem, a czy się przyjmie przekonamy się w październiku. Do zobaczenia na następnym Rajdzie Papieskim.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3
Zdjęcie 4 Zdjęcie 5 Zdjęcie 6
Zdjęcie 7 Zdjęcie 8 Zdjęcie 9
 
W Muzeum Historii Włocławka Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Krystyna Michałowska   

10 czerwca 2010 roku grupa miłośników genealogii z WUTW uczestniczyła w otwartym spotkaniu Oddziału Włocławskiego Polskiego Towarzystwa Historycznego. Tematem wiodącym spotkania była historia założonego w 1813 roku cmentarza na Zielonym Rynku. Prelekcję składającą się z trzech części:

  1. Zarys dziejów cmentarzy,
  2. Historia cmentarzy we Włocławku,
  3. Cmentarz na Zielonym Rynku,

wygłosił mgr Tomasz Wąsik, historyk z Muzeum Ziemi Kujawskiej i Dobrzyńskiej we Włocławku.

Nasz Cmentarz Komunalny znajduje się obecnie w mieście. Na ogół nekropolie powstawały poza granicami miasta. Dopiero w 1050 roku sobór rzymski zezwolił na usytuowanie ich w mieście. Miejsca wiecznego spoczynku otoczone były szacunkiem. Nieraz bywały azylem dla złoczyńców.

We Włocławku w większości cmentarze znajdowały się na terenach przylegających do kościołów. Dowiedzieliśmy się, że było sporo miejsc grzebalnych:

  • przy Katedrze,
  • przy kościele Św. Jana Chrzciciela,
  • przy kościele Św. Wojciecha (ewangelicko-augsburski),
  • przy klasztorze i kościele Wszystkich Świętych,
  • przy kościele Św. Stanisława Biskupa( rejon miasta),
  • na Słodowie,
  • cmentarz Św. Antoniego (dawny koński rynek, obecny plac Staszica),
  • Krzywa Góra (Brzezie),
  • Pinczata.

Najwięcej informacji prelegent przekazał na temat cmentarza na Zielonym Rynku, gdzie byli chowani nie tylko katolicy, ale także prawosławni i ewangelicy.

W miarę rozrastania się, miasta podjęto w 1893 roku decyzję prawną zamknięcia cmentarza na Zielonym Rynku. Całkowite jego zamknięcie nastąpiło w 1929 roku, a nagrobki zostały przewiezione na dzisiejszy cmentarz komunalny, na którym każde wyznanie miało wyznaczone kwatery.

W narożniku cmentarza (ul. Cmentarna i Chopina) znajdują się najstarsze ewangelickie groby. Niestety, prawdopodobnie nie zachowały się żadne księgi wcześniejszych pochówków. Co nieco można dowiedzieć się z ksiąg archiwalnych w kościołach parafialnych i w Archiwum Diecezjalnym.

Każdy z uczestników spotkania częściowo uzyskał odpowiedź na nurtujące go problemy, związane z pochówkami na obecnym cmentarzu. Jednak mamy do rozwikłania problem. Otóż dzisiejsza ulica Zduńska, która dochodziła do cmentarza, nosiła nazwę: ul. Trupia. Zapraszamy do wspólnych poszukiwań materiałów, mówiących o zmianie nazwy tej ulicy.

 
Wykład dr Alicji Drozd „Nie tylko genealogia - czego szuka antropolog w aktach metrykalnych?” Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Wiesława Majchrowicz   

27 maja 2010 roku pani dr Alicja Drozd - asystent z Zakładu Antropologii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - poprowadziła wykład „Nie tylko genealogia - czego szuka antropolog w aktach metrykalnych?”.

Grupa miłośników genealogii działająca przy Włocławskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku, zamiast planowego zebrania w miesiącu maju, tym razem wzięła udział w wykładzie. Zaciekawił nas temat wykładu, czyli odpowiedź na pytanie, co wspólnego może mieć antropolog z aktami metrykalnymi.

Wydaje się, że akta metrykalne służą tylko jako informacje dla genealoga. Okazuje się jednak, iż są to również wspaniałe źródła informacji dla: demografa, historyka, socjologa, językoznawcy czy właśnie antropologa. Na podstawie ksiąg zgonów można np. odzwierciedlić stan biologiczny i ekonomiczny badanej parafii.

Z wykładu dowiedzieliśmy się, że wspólną cechą historycznych materiałów metrykalnych jest niestety zaniżenie liczby zapisów w stosunku do rzeczywistej liczby odpowiadających jej zdarzeń. To znaczy, że nie zawsze wszystkie zdarzenia (urodzenie, ślub, zgon) były rejestrowane. Przyczyny takiego stanu rzeczy tkwiły w braku sprawności organizacyjnej administracji, zawirowaniach wojennych, klęskach żywiołowych lub też niedbalstwie urzędników i duchownych. Nakładane również przez duchownych opłaty za śluby, chrzty i pogrzeby powodowały niejednokrotnie rezygnację za zgłaszania zdarzenia.

W wyniku prac badawczych nad księgami metrykalnymi antropolog potrafi odpowiedzieć na pytanie dotyczące dzietności czy płodności populacji na badanym przez siebie obszarze. Może obliczyć odstęp czasu, jaki minął od ślubu do urodzenia pierwszego dziecka oraz czas, który upływał między urodzeniami kolejnych dzieci. Potrafi ocenić kondycje zdrowotną badanej populacji, sezonowość zjawisk biologicznych czy rozkład odległości zawieranych małżeństw.

Taki więc z tego wniosek, że księgi metrykalne potrzebne są nie tylko nam - genealogom - do wyszukiwania danych o naszych przodkach, ale również zawierają wiele cennych informacji dla innych dziedzin nauki.

Pani Alicja obiecała, że w przyszłym roku postara się przedstawić nam część wyników swojej pracy prowadzonej nad księgami metrykalnymi z wybranych parafii.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2 Zdjęcie 3

Więcej zdjęć w galerii.

 
Prelekcja „Tradycje szopenowskie w Kłóbce” Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne

20 maja 2010 roku, na zaproszenie Koła Turystycznego „SENIOR” przy WUTW, prelekcję pt. „Tradycje szopenowskie w Kłóbce” przedstawili państwo Urszula i Bogdan Lisowscy, emerytowani nauczyciele z Kłóbki. Zaprezentowali folklor kujawski - była muzyka, śpiew i poezja. Bardzo dziękujemy.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.

 
Relacja z IV Rajdu Niezapominajki Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne
Autor: Teresa Fortuna, zdjęcia: Eugenia Sutorowska   

Rajd Niezapominajki 18 maja 2010 r. rozpoczął się od majowej burzy, dlatego zastosowaliśmy wariant awaryjny - od wizyty w Muzeum Zbiorów Sztuki przy ul. Zamczej. Zwiedziliśmy wystawę pt. Kujawska muza Chopina - opowieść o Marii z Wodzińskich (1819-1896).

Wystawa monograficzna Marii z okazji obchodów Roku Chopinowskiego - przedstawia jego narzeczoną Marię Wodzinską, która pochodziła z rodu kujawskiego i większość życia mieszkała na Kujawach.

Zwiedziliśmy także wystawę Stanisława Zagajewskiego: Rzeźbę Ceramiczną oraz wystawę biograficzną Wacława Bębnowskiego, na której są eksponowane rzeźby figuralne: portretowe, sakralne i niewielkie figurki animalistyczne.

Wszystkie trzy wystawy bardzo ciekawe i pouczające, tym bardziej, że przedstawiające naszych regionalnych artystów.

Z muzeum, spacerkiem, deszczyk prawie przestał padać, poszliśmy do naszego parku im. Henryka Sienkiewicza, założonego w 1870 r. Jest on jednym z najstarszych parków miejskich w Polsce o powierzchni 40,18 ha. Przewodnikiem po parku była koleżanka - leśnik - Czesława Czerwińska, która zapoznała nas z ciekawymi okazami drzew liściastych i iglastych: orzech czarny, dąb burgundzki, kasztanowiec kwitnący różowo, kłęk kanadyjski, sosna czarna i wejmutka.

Po zrobieniu wspólnego zdjęcia pod pomnikiem Henryka Sienkiewicza, spacerkiem poszliśmy do Klubu „Żak”. Przy herbatce słuchaliśmy poezji naszych regionalnych poetów, między innymi: Franciszka Becińskiego, Jana Szczerbiaka, Leona Stankiewicza, Marzanny Lewandowskiej, Małgorzaty Pietrzak.

Tak uduchowieni wystawami, przyrodą i poezją, śpiewając „Kwiaty Polskie”, zakończyliśmy nasz spacer.

Następny „Rajd Papieski” już 7 czerwca br., na który serdecznie zapraszamy.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
 
Wycieczka Koła „SENIOR” na Pomorze w dniach 5/6/7 maja 2010 r. Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne
Autor: Jolanta Groszewska   

5 maja 2010 roku o godzinie 7:00 wyruszyliśmy na wycieczkę na Pomorze. Opiekunem grupy była Teresa Fortuna i Pani Helena Cieślak, pomocą służyli także przewodnicy PTTK - Krzysztof Cieczkiewicz i Kazimierz Andrzejewski.

Pierwszym przystankiem było KORONOWO - miasteczko liczące 11 tys. mieszkańców, leżące na północnym skraju historycznych Kujaw w dolinie Brdy. Nasze zwiedzanie rozpoczęliśmy od:

  • Ratusza miejskiego - który został zaprojektowany w stylu późnoklasycystycznym, wzniesiony w pierwszej połowie XIX w., przebudowany i rozbudowany w 1913 r.
  • Zespołu Pocysterskiego - pochodzącego z końca XIII w. lub z pierwszej połowy XIV w. Wielokrotnie odbudowywanego po zniszczeniach w wojnach z Krzyżakami i Szwedami. W 1819 r. po kasacji zakonu , obiekt ten został przekształcony w istniejące do dziś więzienie. W skład zespołu wchodzi kościół parafialny pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Jest to okazała gotycka bazylika przebudowana częściowo w stylu barokowym z licznymi bocznymi kaplicami.
  • Synagogi żydowskiej - zbudowanej w 1856 r. przez gminy żydowskie, zamieszkujące Koronowo. Obecnie znajduje się w niej siedziba Towarzystwa Gimnastycznego „SOKÓŁ”.

Następny przystanek to ODRY, zwiedzamy tutaj Kamienne Kręgi, które leżą w województwie pomorskim około 14 km na północ od Czerska. Od 15 września 1958 roku jest to rezerwat prawnie chroniony. „Kamienne Kręgi” to drugi co do wielkości w Europie i największy w Polsce taki rezerwat. Tworzy go skupisko kamiennych kręgów, cmentarzysko Gotów i Gepidów z I i II wieku naszej ery. Są tam dwa częściowo zachowane kręgi i dziesięć w całości. W każdym z nich jest 16 do 29 kamieni, które wystają z piaszczystej ziemi, na maksymalnie 70 cm. Na terenie rezerwatu są także kurhany, czyli mogiły w kształcie kopca. W sumie odkryto tam przeszło 600 grobów. Na kamieniach rozpoznano 86 gatunków porostów, które przeważnie występują na terenach wysokogórskich. Rezerwat zajmuje powierzchnię około 17 ha i graniczy z rzeką Wdą. Kamienne Kręgi pierwszy raz zwróciły na siebie uwagę w XIX wieku.

Opuszczamy Odry by zwiedzać WDZYDZE KISZEWSKIE - a w nich Kaszubski Park Etnograficzny, jest to najstarsze polskie muzeum na wolnym powietrzu. Skansen istnieje od 1906 r., założyli go Teodora i Izydor Gulgowscy. Powstające przez lata muzeum prezentuje obecnie zabudowę dawnej wsi kaszubskiej i kociewskiej od XVIII do połowy XX wieku. Na powierzchni 22 ha znajduje się około 40 obiektów, w tym 8 zagród , dworki, chaty, wiejska szkoła z izbą lekcyjną, kościół i kuźnia. Walory muzeum podnosi malownicze położenie nad jeziorem Gołuń i różnorodna roślinność: las, zieleń parkowa, ogródki kwiatowe i warzywne.

Po zwiedzeniu Parku Etnograficznego i po zjedzeniu obiadu pojechaliśmy do KOŚCIERZYNY - ostatniego punktu zwiedzania w pierwszym dniu wycieczki. Miasto otoczone jest przez jeziora - Gałęźne, Kapliczne, Wierzysko, niedaleko leżą także jeziora Garczyn, Sudomie i Osuszyno. Kościerzyna leży w południowej części Pojezierza Kaszubskiego na Kaszubach, jest popularnym centrum turystycznym. Zwiedzaliśmy tutaj:

  • Muzeum Kolejnictwa - jedyne w Polsce północnej muzeum kolejnictwa. Skansen „Parowozownia Kościerzyna „ jest placówką muzealną prowadzoną przez zakład Taboru w Gdyni. Wszystkie budynki skansenu są świetnie zachowane i pochodzą z 1919 r.. Obecnie muzeum posiada 81 egzemplarzy starych lokomotyw, wagonów i przelotową halę. Uosobieniem legendy w zbiorach jest parowóz Pu29-03, ostatni z istniejących z roku 1931. Z roku 1919 pochodzi także jedyny zachowany Tw1-90, parowóz pamiętający czasy, gdy Kościerzyna nie miała kolejowej magistrali.
  • Kościół Świętej Trójcy - jest to okazała budowla trzynawowa, murowana z cegły, na kamiennej podmurówce, z wieżą nakrytą barokowym hełmem. Większość wyposażenia świątyni pochodzi głównie z pierwszej połowie XVIII w. Najstarszym zabytkiem jest późnogotycki obraz „Ukrzyżowanie”, pochodzący z początku XVI w. Okazały ołtarz główny, pochodzący z pierwszej połowy XVII w. stylowo należy do okresu przejściowego z renesansu w barok. W nastawie ołtarza widnieje płaskorzeźba - scena koronacji Najświętszej Marii Panny. Dalsze wyposażenie świątyni to. rokokowa chrzcielnica , barokowa ambona oraz obraz Matki Bożej z dzieciątkiem na ręku. Interesujący jest również srebrny obraz „Pielgrzymi” ważący 100 kg, będący wg tradycji darem Józefa Wybickiego. Obraz corocznie jest noszony przez pielgrzymów na Kalwarię Wejherowska. Od 1998 r świątynia stanowi sanktuarium Matki Boskiej Kościerski - Królowej Rodzin.
  • Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej - Kościerzyna to jedyne miejsce w Europie, gdzie w jednej parafii znajdują się dwa sanktuaria maryjne, są to Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej oraz Sanktuarium Matki Bożej Kościerskiej Królowej Rodzin i jest to wyjątkowy przypadek w dziejach kościoła. Neoromańska kaplica Niepokalanie Poczętej Matki Boskiej Anielskiej została wybudowana w 1871 r. Współczesny wystrój kaplicy pochodzi z końca lat 70 i jest dziełem gdańskich artystów. Utworzone w 2002 r. Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej z XIV-wieczną Pietą gromadzi wiernych z całych Kaszub. Cudowna figura Piety przedstawia siedzącą na tronie zbolałą Maryję, trzymającą martwe ciało swego Syna.

Pierwszy dzień zakończyliśmy noclegiem w Powiatowym Centrum Młodzieży im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Garczynie k. Kościerzyny.

6 maja o godzinie 8:00 wyruszyliśmy w dalszą drogę do SZYMBARKU, gdzie zwiedzaliśmy:

  • Dom Do Góry Nogami - symbol obalenia komunizmu! Pomysłodawcą budowy tego niezwykłego domu jest przedsiębiorca Daniel Czapiewski. Dom Do Góry Nogami to drewniany dom naturalnych rozmiarów, ale postawiony na dachu. Jedną stroną wbito go na metr w ziemię, z daleka wygląda jak przewrócona makieta. Na same fundamenty zużyto ok. 200 metrów sześciennych betonu, budynek został wzmocniony stalową konstrukcją, jego wykonanie trwało 4 razy dłużej i kosztowało kilka razy więcej niż budowa zwyczajnego, drewnianego domu tej wielkości.
  • Najdłuższą Deskę Świata 36,83 m - nazwaną Stołem Noblisty - na pamiątkę Pokojowej Nagrody Nobla dla Lecha Wałęsy. Mówią o niej, że jest dziewiątym skarbem Kaszub. Nie ma wątpliwości, że to najdłuższy stół świata, wykonany z jednego kawałka drewna. Zasiada przy nim jednorazowo ponad 200 osób, ma 7 kubików drewna i waży 6 ton.
  • Dom Sybiraka - oryginalną zagrodę z Syberii, która przypomina o tragedii, jaką przeżyli polscy zesłańcy. Syberyjska chata to dar mieszkańców miejscowości Zapleskino, położonej 360 km na wschód od Irkucka.
  • Bunkier Gryfa Pomorskiego - jest to rekonstrukcja bunkra tajnej organizacji wojskowej. Wąskimi korytarzami przedostajemy się do sali dydaktycznej, w której po zgaszeniu świateł usłyszeliśmy i poczuliśmy odgłosy wojny. Dwuminutowy podziemny seans zrobił na nas niesamowite wrażenie.

Następny przystanek to CHMIELNO, leży ono na Pojezierzu Kaszubskim nad jeziorami Białym i Kłodno  zwiedzamy tutaj: Muzeum Ceramiki Kaszubskiej Neclów. Muzeum zaczęło powstawać na początku 1993 r., kiedy wśród działaczy Zrzeszenia Kaszubsko - Pomorskiego zrodził się pomysł utworzenia w warsztacie muzeum ceramiki. Jest to nietypowe muzeum, można w nim, zarówno obejrzeć pracę garncarza na kole garncarskim, jak i samemu spróbować sztuki lepienia garnków, możemy tu również zapoznać się z bogatą historią rodziny Neclów, którzy już od 100 lat tworzą w Chmielnie.

Jedziemy dalej i docieramy do SIANOWA - kaszubskiej wsi letniskowej w woj. Pomorskim, w powiecie kartuskim na terenie Kaszubskiego Parku Krajobrazowego nad jeziorem Sianowskim do Sanktuarium MB Kaszubskiej.
Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Kaszub zostało zbudowane w 1816 r. na miejscu starszego kościoła strawionego przez pożar. Budynek kościoła jest konstrukcji szkieletowej, nakryty dwuspadowym dachem, z drewnianą dzwonnicą z zegarem. Wewnątrz świątyni znajdują się trzy XVIII wieczne ołtarze, a w głównym umieszczona jest wykonana z drewna lipowego, gotycka figurka Maryi z Dzieciątkiem, która jest głównym obiektem kultu od ponad 600 lat . Legenda mówi, że znaleziono ją otoczoną niebiańskim blaskiem w krzaku paproci. Zaniesiono ją do kaplicy krzyżackiej w Mirachowie, jednak trzykrotnie wracała w cudowny sposób do Sianowa  gdzie odczytano to za znak Boży i zbudowano jej świątynię. W roku 1966 na mocy dekretu papieża Pawła VI figurka została udekorowana papieskimi koronami przez ówczesnego biskupa chełmińskiego.

Opuszczamy Sianowo i udajemy się do KARTUZ, które leży nad czterema jeziorami zwanymi Kartuskimi są to: Karczemne, Klasztorne Duże, Klasztorne Małe i Mielenko. W Kartuzach zwiedzamy: Kolegiatę pw. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny - kościół klasztorny kartuzów został wybudowany w latach 1383-1405, ma oryginalny dach w kształcie trumny i hełm wieży barokowy z 1731-1733 r. We wnętrzu cenne wyposażenie XV-XVIII wieku  gotycki ołtarz z 1444, bogate barokowe stalle z 1641 i 1677 i ściany prezbiterium obite kurdybanem z 1683 r.

Następnie zwiedzamy Muzeum Hymnu Narodowego - miejsce urodzin Józefa Wybickiego w BĘDOMINIE i jadąc dalej do SKARYSZEWA oglądamy dawny Pałac Janitów.
Tak docieramy w strugach deszczu do STAROGARDU GDAŃSKIEGO, które leży nad rzeką Wierzycą na Pojezierzu Starogardzkim, jest stolicą i centrum nadwiślańsko-pomorskiego regionu Kociewie, a także jednym z najstarszych miast na Pomorzu. Tutaj zwiedzamy gotycki Kościół Parafialny Św. Mateusza - ceglany wznoszony w pierwszej połowie XIV wieku, korpus to XV w. remontowany po 1461, 1484 i 1689, regotyzowany (kierunek w architekturze XIX w, polegał on na rekonstruowaniu średniowiecznych budowli wg wyobrażenia ówczesnych ludzi o formie gotyckiej) 1897-1902. Wyposażenia kościoła barokowe i rokokowe z XVII i XVIII wieku.

To już koniec naszej wędrówki drugiego dnia, udajemy się na nocleg do PELPLINA do schroniska PTTK, a rano po śniadaniu zwiedzamy:

  • Bazylikę Katedralną - jest to wiodący zabytek Pelplina z przełomu XIII-XIV wieku, zaliczany do najpiękniejszych dzieł gotyckich w Polsce. Kryje w sobie przepiękny ołtarz Główny, największy w tej części Europy, barokowe ołtarze boczne oraz średniowieczny zestaw rzeźb dębowych. W ołtarzu Głównym znajduje się relikwiarz zawierający relikwie opatrzone napisami m.in. św. Piotra, Maurycego, Jerzego, Barbary, Błażeja, 40 męczenników, 11 tysięcy towarzyszek św. Urszuli. Czaszki obszyte ozdobnymi pokrowcami przez Cystersa z Gdańska Oliwy Jana Flemminga (XVII w.). Obecnie relikwiarz ten jest otwierany raz w roku w Uroczystość Wszystkich Świętych (1 listopada).
  • Muzeum Diecezjalne im. Bpa Stanisława Wojciecha Okoniowskiego - powstało w 1928 Placówka dysponuje bogatymi zbiorami sztuki gotyckiej z obszaru diecezji chełmińskiej ( m.in. z toruńskich kościołów: poliptyk z kościoła NMP, późnogotyckie obrazy Zdjęcie z Krzyża i Biczowanie z kościoła św. Jana). Znajduje się tu jedyny w kraju egzemplarz Biblii Guttenberga oraz zbiory szat, naczyń i relikwiarzy liturgicznych.

Następnie pojechaliśmy do TCZEWA, by zwiedzić Muzeum Wisły, które jest unikatową, jedyną tego typu placówką w kraju, zaś czwartą na świecie. W budynku, w którym muzeum znajduje się obecnie, w trakcie II wojny światowej znajdował się obóz przejściowy. Później powstała tam Pomorska Fabryka Gazomierzy, a następnie Muzeum Wisły, założone przez Romana Klima. Prace organizacyjne nad utworzeniem tej placówki rozpoczęto w 1980 r. a uroczyste otwarcie miało miejsce w roku 1984. Pierwsza wystawa muzeum nosiła tytuł Dzieje żeglugi Wiślanej i obecnie, razem z wystawami: Łodzie ludowe dorzecza Wisły oraz Dzieje kajakarstwa polskiego, jest wystawą stałą.

Końcowym akcentem naszej wycieczki to zwiedzanie Gotyckiego Zamku Krzyżackiego w GNIEWIE. Zamek to najpotężniejsza twierdza Zakonu Krzyżackiego na lewym brzegu Wisły, zbudowana na przełomie XIII i XIV wieku była domem komturów krzyżackich, a w czasach polskich siedzibą starostów. W wieku XIX, zamek wielokrotnie przebudowywany ( spichlerz, więzienie), ostatecznie spłonął w Wielkim pożarze w 1921 r. obecnie jest prężnie operująca placówką o charakterze komercyjno - historyczno - rozrywkowym - funkcjonuje tutaj Oddział Muzeum Archeologicznego w Gdańsku z ciekawą ekspozycją („Z dziejów Gniewa”, „Bitwa pod Grunwaldem”, „Z dziejów kowalstwa artystycznego”) lokalne Bractwo Rycerskie, pracownia kowalska. Na zamku bardzo często organizowane są spektakle i inscenizacje historyczne oraz turnieje rycerskie. Dużą atrakcją jest sierpniowy Międzynarodowy Turniej o Miecz Sobieskiego, na który zjeżdżają się rycerze ze wszystkich stron świata.

Kończy się 3 dniowa przygoda z Pomorzem, wracamy do Włocławka zadowoleni, pełni wrażeń i wiedzy. Do zobaczenia na następnej wycieczce.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć z wycieczki.

 
Turystyka - moje hobby? Wywiad z Heleną Cieślak Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne


ZL: Jesteś z wykształcenia geografem i nauczycielką wielu szkół we Włocławku i nie tylko. Od jak dawna interesujesz się turystyką i czynnie ją uprawiasz?

HC: Przez pierwsze 10 lat pracy pedagogicznej byłam związana ze Szkołą Podstawową w Lubaniu i tam jako nauczycielka, realizując program geografii, pokazywałam młodzieży region zamieszkania i Polskę poprzez wycieczki. Wiemy, że wycieczka dostarcza nowych wiadomości, rozszerza przyswojoną wiedzę i utrwala ją. Było to w latach 1952-1962.

Ponad ćwierć wieku pracowałam w II LO im. M. Kopernika we Włocławku i tam zainspirowana zainteresowaniami młodzieży, miałam okazję zintensyfikować działania w kierunku rozwoju turystyki w tej szkole. Wtedy wstąpiłam do PTTK (1967r), zostałam organizatorem turystyki na ogólnopolskim kursie geografii w Krakowie, potem zdobyłam uprawnienia kierownika wycieczek i obozów wędrownych, przodownika turystyki pieszej, instruktora krajoznawstwa, a w 1975r zostałam przewodnikiem turystycznym na obecne woj. kujawsko pomorskie .Pewnie pamiętasz z tego okresu wspólne obozy wędrowne i wycieczki po Polsce dla młodzieży z „Kopernika” Turystyką interesuję się więc od początku swej pracy zawodowej - nauczycielskiej, zdobywając umiejętności i uprawnienia w tej dziedzinie systematycznie, właściwie przez całe życie.

ZL: Wiem, że w latach 70 skończyłaś kurs przewodników turystycznych. Czy często występowałaś w tym charakterze, co zwiedziłaś i jakie masz osiągnięcia?

HC: Wiedzę zdobytą na kursie przewodnickim wykorzystywałam przede wszystkim w pracy z młodzieżą. Nie interesowała mnie działalność zarobkowa przewodnika. Robiłam to nieodpłatnie. W latach 1978-1988 zostałam oddelegowana ze szkoły przez ówczesnego Kuratora Oświaty we Włocławku i powołana na wizytatora ds. krajoznawstwa i turystyki na woj. włocławskie. Wówczas miałam możliwość propagowania idei krajoznawstwa i turystyki w środowiskach szkolnych naszego regionu. Były to prace związane z metodyką działalności opiekunów SKKT, uczestnictwo w imprezach tych środowisk, doradztwo w zakresie organizacji wycieczek, obozów wędrownych, rajdów, zlotów i konkursów. Mając kontakt w dalszym ciągu z młodzieżą macierzystej szkoły (II LO), mogłam kształtować również zainteresowania swoich wychowanków. W wyniku tej pracy wielu absolwentów, zainspirowanych w szkole turystyką po studiach, pracując w szkołach „zarażali” zainteresowaniami krajoznawczymi swoich podopiecznych i poszerzali grono uczestników imprez O/PTTK i PTSM we Włocławku.

Jako wizytator w ciągu 11 lat zwiedziłam dokładnie całą Polskę i do dziś w każdym z dawnych 49 województw mam znajomych i przyjaciół, z którymi koresponduję, pisemnie, telefonicznie, a w ostatnich latach, również pocztą elektroniczną.

Poznane w ten sposób zakątki Polski starałam się popularyzować w środowisku opiekunów SKKT, organizując dla nich co roku kilkudniowe wycieczki krajoznawcze podczas wakacji szlakiem poznanych wcześniej tras.

ZL: Jeśli Ty organizowałaś wycieczki np. po Kujawach, do Chodcza, Brześcia Kujawskiego, Puszczy Kampinoskiej (zawsze porządnie przygotowane, brałam w nich udział), to na co szczególnie zwracałaś uwagę - np. historię miast, zabytki sakralne, gospodarkę, życie codzienne mieszkańców, obyczaje?

HC: Każda wyprawa turystyczna powinna być nasycona treścią krajoznawczą, a więc na trasach turystycznych poznajemy w miarę możliwości wszystkie elementy, które wymieniłaś (przecież też jesteś przewodnikiem PTTK). Dla uzyskania dokładnych wiadomości i ciekawostek o poznawanych obiektach często na trasach korzystamy z wiedzy gospodarzy tych obiektów (szczególnie sakralnych oraz udostępnionych do zwiedzania zakładów gospodarczych). Przy okazji spotykamy interesujących ludzi, regionalnych pasjonatów małych Ojczyzn.

ZL: Do jakich krajów wyjeżdżałaś poza Polską? Dlaczego do tak niewielu? Czy warunki zdrowotne, finansowe o tym decydowały? Wobec tego należałoby raczej nazwać Cię turystka regionalną? Może krajową?

HC: Wśród krajoznawców krąży słynne powiedzenie: „Cudze chwalicie, swego nie znacie, sami nie wiecie, co posiadacie”. Jestem krajoznawcą, a w miarę możliwości finansowych i zdrowotnych jestem również otwarta na poznawanie krajów europejskich.

A teraz odpowiem na pytanie konkretnie.

W latach 60 poznałam z Polskim Towarzystwem Geograficznym NRD i Czechosłowację. Były to wspaniałe wyprawy geografów z Toruńskiego O/PTG, podczas których specjaliści różnych dziedzin przybliżali historię, geografię, etnografię i kulturę zwiedzanych regionów. W latach 80 i 90 zwiedziłam Ukrainę, jeszcze wtedy Czechosłowację, Austrię, Białoruś, Litwę, Niemcy, Włochy i Watykan. Przede wszystkim państwa - sąsiadów. Po przejściu na emeryturę czasu jest więcej, lecz zdrowie i fundusze nie zawsze pozwalają na realizację dotychczasowych zainteresowań . Skracam więc hasło z Karty Turysty, które brzmi: „Przeczytaj o tym co masz zwiedzić , zwiedź to, o czym przeczytałeś” , ograniczając wykonanie do pierwszej jego części. Od 2005 roku jako Honorowy Członek PTTK mam możliwości choć w części zaspakajać swoje potrzeby krajoznawcze w grupie „Kręgu Seniorów” przy ZG PTTK. Co roku spotykamy się w różnych regionach kraju na imprezach kilkudniowych. Jeśli trafi na region przygraniczny, odwiedzamy również kraje sąsiadów.

ZL: Pamiętam, gdy kilka lat temu na spotkaniu zorganizowanym przez Ciebie u Ciebie w domu, z ramienia PTG omawialiśmy wycieczkę na wyspy Korsykę, Sardynię i Sycylię, podałaś do wiadomości, że PTG przygotowuje wycieczkę na Ukrainę, na trasie m.in. Lwów, Krzemieniec, Czerniowce, Kołomyja, Zaleszczyki. Bardzo się ucieszyłam i powiedziałam, że muszę tam pojechać, gdybym nawet była sama. Na szczęście udało mi się zorganizować kilkuosobowa grupę z Włocławka. To była cudowna wyprawa, śladami „Ogniem i mieczem”, „Pana Wołodyjowskiego”... Ty jednak na tę wycieczkę nie pojechałaś. Dlaczego?

HC: Pierwszym powodem było to, że na części tej trasy byłam już wcześniej z grupą opiekunów laureatów Ogólnopolskiego Konkursu „Poznajemy Ojcowiznę”. Drugim powodem mojej nieobecności były względy zdrowotne - w okresie lata nie mogę planować z wyprzedzeniem kilkumiesięcznym wyjazdu kilkunastodniowego, gdyż atakująca moje nogi „róża” kilkakrotnie kończyła się miesięcznym pobytem w szpitalu.

ZL: Od kilku lat (od początku powstania) pracujesz bardzo aktywnie we Włocławskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Prowadzisz wykłady, wycieczki i inne formy turystyczne - np. rajdy. Czy organizatorzy tej „placówki” poszukiwali Ciebie, jako fachowca, czy to była Twoja inicjatywa i propozycja? Czym się kierowałaś? Przecież to wymaga tyle czasu i pracy. Jak godzisz to wszystko z obowiązkami żony, matki i babci?

HC: Do współpracy w zakresie organizacji zajęć krajoznawczych we WUTW zaprosił mnie pan dyrektor - Stanisław Dybał, a po uzgodnieniu zakresu działania, na bieżąco kontaktujemy się z zastępcą dyrektora - panią Anną Żeglic. Słuchacze tej placówki są ludźmi otwartymi, serdecznymi, aktywnie przyjmują rady i podpowiedzi, często wychodzą z własnymi propozycjami, nie oczekując na to, że ktoś im to zrobi, ale również biorą na siebie obowiązki organizacyjne. Trzy lata temu założyli najliczniejsze i najaktywniejsze koło turystyczne w Oddziale Kujawskim PTTK we Włocławku. Koło przyjęło nazwę „Senior”. Nie liczę czasu i pracy, bo jeśli się współpracuje z takimi krajoznawcami, to radość spotkań pozwala zapomnieć o czasie.

Nie przeszkadza to w relacjach rodzinnych, ponieważ mąż - Leszek - również rozwija swoje zainteresowania turystyczne, brydżowe i LOK-owskie. Zimą z grupą seniorów wyjeżdża na wypoczynek w góry, a latem - nad morze. Każde z nas może więc realizować się bezkonfliktowo . Ponieważ jest również członkiem PTTK, więc na imprezach krajoznawczych od czasu do czasu jesteśmy wspólnie.

Gorzej jest z wnukami (mamy ośmioro wnuków), którzy chcieliby mieć babcię na co dzień. Czasem trzeba wybierać między juniorami i seniorami. Ale na Dzień Babci pierwszeństwo mają wnuki.

ZL: Poza zajęciami na WUTW pracujesz jeszcze w PTTK i PTG, to oczywiście wiąże się z turystyką. Opowiedz nam o tym.

HC: W PTTK jestem wiceprezesem Oddziału do spraw programowych. Z sekretarzem Oddziału współpracuję w zakresie realizacji konkursów w środowisku młodzieżowym (Turniej Turystyczno-Krajoznawczy, Konkurs Krasomówczy i konkurs Poznajemy Ojcowiznę), organizujemy szkolenia dla członków PTTK, jestem sekretarzem i kronikarzem w kole przewodnickim, jestem egzaminatorem dla przewodników terenowych woj. kujawsko-pomorskiego i członkiem Kujawsko-Pomorskiego Kolegium Instruktorów Krajoznawstwa. Cała praca w PTTK polega na realizacji zadań określonych statutem Towarzystwa.

Z PTG jestem związana od 50 lat. W kole włocławskim jestem członkiem Zarządu i pomagam w organizacji prelekcji, pozyskiwaniu prelegentów oraz koordynacji planowania spotkań miesięcznych. Wielu słuchaczy WUTW uczestniczy w prelekcjach naszego Koła PTG i te kontakty są owocne.

ZL: Na zakończenie muszę stwierdzić, ze jesteś tytanem pracy, odpowiedzialna, solidna, dobrze zorganizowana. Oby takich ludzi było więcej.

Wywiad przeprowadziła Zenobia Lewicka dnia 26 stycznia 2009 roku.

 
Obchody 102. rocznicy powstania Oddziału Kujawskiego PTTK Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne
Autor: Anna Koprowicz   

29 marca 2010 roku Gimnazjum Nr 4 im. Organizacji Narodów Zjednoczonych we Włocławku było gospodarzem obchodów 102. rocznicy powstania Oddziału Kujawskiego PTTK. Swoimi występami uroczystość uświetniła młodzież gimnazjalna i młodzież „uniwersytecka”, czyli studenci Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Zaproszeni goście mieli okazję wysłuchać pieśni ludowych zespołu „Mazowsze”, kujawskich pieśni regionalnych i obrzędowych, a także szlagierów sprzed lat, pieśni turystycznych i ballad.

Obchody rocznicy powstania PTTK to nie tylko sprawozdanie z działalności w okresie ostatnich dwóch lat (konkursy, rajdy, wycieczki) - to także czas i miejsce na zaplanowanie działalności na przyszłość. Temu poświęcone było wystąpienie prezesa Oddziału Kujawskiego PTTK Lecha Wojciecha Krajewskiego. Były także życzenia świąteczne dla zgromadzonych turystów.

Koleżanka Teresa Fortuna opowiedziała o działalności największego koła PTTK we Włocławku - koła turystycznego „Senior”, działającego przy Włocławskim Uniwersytecie Trzeciego Wieku, które w ubiegłym roku jako swojego patrona wybrało Antoniego Byszewskiego - pierwszego prezesa włocławskiego oddziału PTK. Goście otrzymali od koła „Senior” wielki tort o powierzchni 0,5 m2 z napisem „PTTK - 102 lata”.

Życzenia świąteczne przekazała też zebranym wiceprezes Oddziału - pani Helena Cieślak, a gościnne Gimnazjum obdarowało wszystkich świątecznym jajkiem.

Przy serniku, pierniku i pączkach, przy kawie i herbacie upłynęły nam 2 godziny - niezwykle miło i zajmująco. Mieliśmy okazję powspominać imprezy, które się odbyły w niedalekiej przeszłości i poumawiać się na następne. Na nadchodzące Święta złożyliśmy sobie serdeczne życzenia. Dziękujemy też Gimnazjum Nr 4 za gościnność i wysiłek włożony w przygotowanie imprezy.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć.

 
«pierwszapoprzednia6162636465666768następnaostatnia»

Strona 61 z 68