Wykład prof. Andrzeja Sepkowskiego „Mity historyczne” Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

W dniu 14 stycznia 2014 roku wysłuchaliśmy bardzo interesującego wykładu Pana Prof. Andrzeja Sepkowskiego pt. „Mity historyczne”. Wykład dotyczył naszej historii z czasów ostatnich Jagiellonów i pierwszych władców elekcyjnych. Nasza wiedza o tych czasach opiera się w dużej mierze na kreowaniu bohaterów, wydarzeń, w których brali udział, na interpretacji ich zachowań, a także nierzadko na przemilczaniu wielu niewygodnych faktów, nie przystających do wizerunku dobrych i mądrych władców, za których ich uważamy… Czy powinniśmy za wszelką cenę dociekać prawdy o tamtych czasach, czy pozostać przy wyuczonych i powtarzanych przez lata fałszach?

 
Spotkanie opłatkowe 2013 Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

17 grudnia 2013 roku pracownicy Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego we Włocławku oraz studenci Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku spotkali się na tradycyjnej kolacji wigilijnej.

Świąteczny wystrój sali, życzenia, przełamanie się opłatkiem i wspólne kolędowanie wprowadziły nas w atmosferę zbliżających się świąt.

Przy wspólnym stole zasiedli pracownicy Centrum, studenci WUTW oraz zaproszeni goście. Uroczystość rozpoczęła pani dyrektor Kinga Twardzik.

„Witam serdecznie na kolejnym wspólnym spotkaniu wigilijnym. Cieszę się, że znaleźliście Państwo choć trochę czasu w tym gorącym od przygotowań i zakupów okresie przedświątecznym, by zasiąść z nami do uroczystej wieczerzy i kolędowania. Tym bardziej jest mi miło, że przybycie do kogoś na wigilię jest oznaką sympatii, przyjaźni, życzliwości, wzajemnego szacunku. Niezmiernie zatem cieszy, że grono naszych zacnych gości powiększa się z roku na rok. Zgromadzeni wokół świątecznego stołu, czujemy magię nadchodzących, jedynych w swoim rodzaju ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA. Święta bowiem jednoczą ludzi. Najpiękniejszym polskim zwyczajem wigilijnym jest łamanie się opłatkiem. Łamiąc się nim, składamy sobie nawzajem życzenia, czasem przepraszamy za zło i wyrządzone sobie wzajemnie przykrości.

Drodzy Państwo!

Zbliżające się święta, są znakomitą okazją, aby spędzić więcej czasu z bliskimi, cieszyć się ich miłością i obecnością. Każdy powinien być obdarowany ciepłem i dobrym słowem, serdecznością. Takie jest najważniejsze przesłanie Świąt Bożego Narodzenia. Wigilia jest jedynym, niepowtarzalnym wieczorem. Niech nie gaśnie on nigdy w naszych sercach, czyniąc nas coraz lepszymi, wspaniałomyślnymi wobec innych. W każdej chwili bądźmy pomocni, gdy ktoś w pobliżu będzie potrzebował wsparcia. Pamiętajmy słowa Matki Teresy, jakże wspaniale oddające charakter tych świąt: „Zawsze ilekroć się uśmiechasz do swojego brata, wyciągasz do niego rękę - jest Boże Narodzenie”. Dlatego dobroci, szczerości i serca dla innych życzę nam wszystkim przez cały rok.
Życzę wszystkim również spokoju ducha. Każdy z nas musi w końcu zatrzymać się, choć na chwilę, odetchnąć. Mam nadzieję, że w kolejnym roku znajdą Państwo, choć trochę czasu na taką „ucieczkę” od codzienności i prawdziwy odpoczynek. Jest takie powiedzenie: „Naucz się zatrzymywać, bo inaczej nic wartościowego cię nie dogoni”. Skorzystajmy z tej mądrości.
Ten przedświąteczny okres radosnego oczekiwania to nie tylko bowiem czas gorączkowych poszukiwań prezentów, domowych porządków i przygotowywania świątecznych potraw, ale także czas refleksji, podsumowań naszych dotychczasowych działań, myśli o tym, co przyniesie Nowy Rok. Wigilia z języka łacińskiego vigilare znaczy: czuwanie, stanie na straży, bycie gotowym, czekanie. Powtórzę zatem za poetą:
„A wszędzie to ufne czekanie! Czekajmy - dziś cud się stanie”
I Niech ten opłatek, którym się za kilka chwil podzielimy, stanie się symbolem współdziałania, radości i szczęścia, które przeprowadzą nas przez nadchodzący 2014 rok. Wszystkiego dobrego!”

 
Spotkanie z Panem Pawłem Struppkiem Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

9 stycznia 2014 roku spotkaliśmy się z Pawłem Struppkiem, studentem Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, w jego domu w Michelinie.

W spotkaniu uczestniczyli: Iza Drozd, Jola Groszewska, Laura Winnicka i Stanisław Golasiński.

Nietypowe hobby Pawła wzbudziło naszą ciekawość i to, co widzieliśmy, prezentujemy w fotorelacji i w materiale filmowym.

Fotorelacja dostępna jest w galerii zdjęć.

Materiał filmowy z wywiadu z Pawłem Struppkiem można obejrzeć pod adresem:
http://youtu.be/JBnYVDShmaQ

 
Wykład prof. Tadeusza Dubickiego „Rząd polski na emigracji w Rumunii w 1939 roku” Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

We wtorek, 10 grudnia 2013 roku, wykład pt. „Rząd polski na emigracji w Rumunii w 1939 roku” wygłosił pan prof. Tadeusz Dubicki.

W pięknej Sali dawnej Remizy Strażackiej, gdzie zgromadzili się słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku, opowiadał o wydarzeniach sprzed II wojny światowej, które w 1939 roku spowodowały, że rząd polski został ewakuowany właśnie w kierunku południowo-wschodnim,  z zamiarem późniejszego przedostania się do Francji. Niestety, pod naciskiem Niemców i Rosjan, władze rumuńskie internowały członków rządu, umieszczając ich w izolacji w kilku różnych miejscach na terytorium Rumunii.

Jakie były losy internowanych, jak ich traktowały władze rumuńskie i jak doszło do powstania rządu na emigracji w Wielkiej Brytanii - tego dowiedzieliśmy się w trakcie wykładu.

Pan Profesor odpowiadał też na liczne pytania, zadawane przez naszych studentów, których niedawna historia Polski i jej kulisy bardzo interesują.

 
Spotkanie sprawozdawczo-wyborcze Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

9 grudnia 2013 roku studenci WUTW spotkali się na zebraniu sprawozdawczo-wyborczym.

Przewodnicząca ustępującego Zarządu pani Izabela Drozd przeczytała sprawozdanie z działalności Rady Studentów, wicedyrektor CKZiU pani Anna Żeglicz sprawozdanie z działalności Uniwersytetu.

W wyborach uczestniczyły 24 osoby, przedstawiciele grup oraz studenci. Kandydowało 8 osób. W skład nowego Zarządu weszli: Przewodnicząca - pani Izabela Drozd, Zastępca przewodniczącej - pan Andrzej Ossowski, Sekretarz - pani Anna Koprowicz, Członek Rady - pan Stanisław Golasiński.

Osobom działającym w starym Zarządzie serdecznie dziękujemy za ogrom pracy włożony w działalność naszego Uniwersytetu, nowym życzymy wytrwałości i kreatywności.

 
Wykład mgr Tomasza Wąsika „Na progu niepodległości. Włocławek w latach 1914-1918” Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

Włocławek od 1793 r. znajdował się pod rządami obcych państw. Nie licząc krótkiego okresu istnienia Księstwa Warszawskiego oraz królestwa Kongresowego, społeczeństwo miasta nieustannie doznawało szykan ze strony administracji i wojska, najpierw pruskiego a później rosyjskiego. Jak cały naród, również mieszkańcy Włocławka aktywnie włączyli się w konspirację i dziewiętnastowieczne zrywy niepodległościowe.

Dopiero wydarzenia I wojny światowej przyniosły realną szansę na powstanie państwa polskiego. Po raz pierwszy państwa zaborcze związane w przeszłości „świętym przymierzem” stanęły po przeciwnych stronach konfliktu. Wydarzenia z lat 1914-1918, jak też postawa Polaków doprowadziły ostatecznie do odzyskania niepodległości po 123 latach niewoli.

We Włocławku, będącym największym miastem Kujaw wschodnich, przed 1914 r. stacjonowały silne oddziały rosyjskie – w sumie ponad 3000 żołnierzy. Po wybuchu wojny w dniu 1 sierpnia ich oddziały opuściły Włocławek, do którego 5 sierpnia wkroczyły oddziały niemieckie. Wcześniej, bo w dniach 1-2 sierpnia, zostały utworzone pierwsze polskie tymczasowe władze – Milicja Obywatelska i Komitet Obywatelski miasta Włocławka, które administrowały miastem i czuwały nad bezpieczeństwem jego mieszkańców. Okupacja niemiecka trwała krótko. Już 23 sierpnia miasto ponownie zajęli Rosjanie by pozostać w nim do 21 września. Włocławek po raz kolejny opanowały oddziały niemieckie, które przebywały w nim do 7 listopada.

Każdorazowe przejście wojsk niosło ze sobą zniszczenia infrastruktury miasta. Dewastacji uległy urządzenia kolejowe, zniszczono most na Wiśle (2 sierpnia) oraz mosty na Zgłowiączce (21 września).

Wydarzeniem o przełomowym znaczeniu dla dalszych losów Włocławka była wielka bitwa stoczona w okolicach miasta pomiędzy oddziałami niemieckimi a armią rosyjską w dniach 11-13 listopada 1914 r. W jej wyniku Rosjanie ponieśli duże starty i musieli wycofać się w kierunku Kutna i Łodzi. Niemcy zajęli Włocławek 13 listopada i pozostali w nim już do listopada 1918 r.

Trwająca 4 lata okupacja niemiecka była niezwykle ciężka dla mieszkańców Włocławka. Dotyczyło to przede wszystkim kwestii związanych z zaopatrzeniem w żywność, opałem oraz stałą reglamentacją różnych artykułów pierwszej potrzeby. Od początku 1918 r. wśród Włocławian panowało duże napięcie spowodowane ogólną sytuacją polityczną, a przede wszystkim ciężką sytuacją aprowizacyjną. Bezwzględna polityka grabieży stosowana przez okupantów niemieckich doprowadziła 12 lutego do starć z wojskiem i policją, gdy grupa żołnierzy próbowała zabrać z wieży katedry dzwon „Hieronim”. Sytuacja [powtórzyła się 15 lutego, gdy podano do publicznej wiadomości tekst traktatu brzeskiego. W czasie demonstracji i wystąpień doszło do walki z oddziałami wojskowymi, w wyniku której 1 osoba zginęła, 1 została ranna, a kilkadziesiąt zostało aresztowanych.

Wyzwolenie Włocławka poprzedził bunt, który wybuchł 9 listopada w szeregach garnizonu niemieckiego. Ówczesny gubernator wojenny miasta gen. von Stolzenheim nie był w stanie sam rozwiązać tego problemu i bojąc się zbuntowanych żołnierzy poszedł na ustępstwa wobec strony polskiej. Po dotarciu informacji o podpisaniu przez Niemców w Compiegne zawieszenia broni, polski zarząd miasta podjął negocjacje z Radą Żołnierską zbuntowanego garnizonu na temat opuszczenia przez nich Włocławka. Wobec fiaska tych rozmów grupa około 115 ochotników, głównie członków POW, nie licząc młodzieży szkolnej, przystąpiła 12 listopada do rozbrojenia niemieckiego garnizonu, liczącego około 600 żołnierzy. Siły polskie uzyskały efekt zaskoczenia, dzięki czemu szybko udało się zająć najważniejsze punkty miasta. Do gwałtownej wymiany ognia doszło w rejonie Bulwarów, gdzie Niemcy bronili dostępu do barek wyładowanych sprzętem i oporządzeniem wojskowym. W trakcie walki zginęło dwóch ochotników walczących po stronie polskiej. Jednakże wobec ogólnego niepowodzenia, w nocy z 12 na 13 listopada 1918 r., ostatnie oddziały niemieckie zostały zmuszone do opuszczenia Włocławka i wycofania się do Torunia.

 

GALERIA ZDJĘĆ

 
Andrzejki 2013 Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

To już ostatnie dni listopada. Za oknami szaro - buro, za kilka tygodni Święta Bożego Narodzenia. Studenci Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, nie przejmując się pogodą, 28 listopada 2013 roku spotkali się w „Astorii” na tradycyjnych „Andrzejkach”.

Pierwsze wzmianki o wróżbach andrzejkowych, które odbywały się w wigilię imienin św. Andrzeja, pojawiły się w 1955 roku. Imię Andrzej pochodzi z języka greckiego i oznacza siłę i odwagę. Gdy powstawała tradycja wróżb, w wieczór poprzedzający imieniny Andrzeja, spotykały się tylko panny, których celem było poznanie przepowiedni dotyczących kandydata na męża. Kobiety zamężne nie brały udziału w wróżbach, one o swoich mężach już wszystko wiedziały, kawalerowie zaś wróżyli sobie w noc poprzedzającą dzień imienin św. Katarzyny męczennicy.

Najbardziej lubianą wróżbą jest lanie wosku, do którego wykorzystany jest stary klucz, ciekły wosk i miska z wodą. Kształt wylanego wosku odczytywała nam nasza cyganka, niestety w tym roku nie mogła być razem z nami. Wiele osób było jej nieobecnością niepocieszonych, ponieważ zeszłoroczne wróżby przez nią przekazane sprawdziły się, myśleli, że i w tym roku poznają swoje przeznaczenie. I tak przy świetnej muzyce, dobrych humorach, wróżbach i konkursach, upłynął nam ten magiczny wieczór andrzejkowy.

Fotorelacja dostępna jest w galerii zdjęć.

 
Wykład „Od Marcina Lutra - do Ludwika Bauera” Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

W dniu 28 października br., liczna grupa słuchaczy Naszego Uniwersytetu wysłuchała bardzo ciekawego wykładu Pastora Michała Walukiewicza w kościele ewangelickim - pt. „Od Marcina Lutra do Ludwika Bauera.”

Data wykładu zbiegła się ze 132 rocznicą poświęcenia świątyni ewangelickiej we Włocławku oraz rocznicą reformacji - wielkiej zmiany w kościele katolickim, będącej zaczątkiem powstania wiary ewangelickiej.

Uczestnicy wykładu poznali historię powstania wiary ewangelickiej, poprzez zachodzące w niej zmiany po sytuację obecną. Na początku szesnastego stulecia, zmiany zapoczątkował zakonnik Marcin Luter, wyrażając swoją dezaprobatę do poczynań najwyższych władz kościelnych, którą zawarł w 95-ciu tezach. Wypisał w nich różnice pomiędzy treścią ewangelii, a dowolną jej interpretacją przez hierarchów kościoła katolickiego w zależności od potrzeb i okoliczności. Takie działanie spowodowało obłożenie Lutra bullą klątwy i usunięcie z kościoła. Nie zmieniło to jednak jego poglądów, zyskiwał coraz więcej zwolenników, a ci pomogli mu ukryć się przed zgładzeniem. Na banicji Luter przetłumaczył biblię na j. niemiecki przez co niejako stworzył podstawy języka niemieckiego. W roku 1530 na Sejmie w Augsburgu po raz pierwszy zwolennicy Lutra i jego nowej nauki otwarcie zaprezentowali zbiór poglądów m.in. święta, zwyczaje, poglądy, dogmaty. Wydarzenie to nazwano Wyznaniem z Augsburga a było ono tak ważne, że dzisiaj w nazwie kościoła ewangelickiego jest element „Augsburski”. Pierwsi ewangelicy jak i inni „innowiercy” zaczęli osiedlać się we Włocławku po drugim rozbiorze Polski. Napływali z północnego zachodu; na początku byli to kupcy zbożowi, a następnie rzemieślnicy różnych zawodów, co sprawiło, że miasto zaczęło się stopniowo rozrastać. Pośród napływającej ludności byli też kupcy a pośród nich najwybitniejszy - Ludwik Bauer. Choć z pochodzenia był Niemcem, czuł się Polakiem. Człowiek instytucja, właściciel wielu fabryk, działacz społeczny i gospodarczy. Z jego inicjatywy powstała we Włocławku m.in. szkoła handlowa, w okresie pierwszej wojny światowej Burmistrz a następnie Nadburmistrz Włocławka, honorowy obywatel Włocławka odznaczony najwyższym Polski odznaczeniem Orderem Polonia Restituta.

Po wykładzie słuchacze przeszli do lapidarium, gdzie zgromadzono pamiątki po ewangelikach zamieszkujących we Włocławku i okolicach.

Bogumił Wieszczak

 
Relacja z wykładów mgr Witolda Maćkowiaka „Kobiety w życiu Chopina” Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

 

„Rodem Warszawianin, sercem Polak, a talentem świata obywatel.”

Cyprian Kamil Norwid

 

Nie tylko chętnie słuchamy muzyki wielkiego kompozytora, ale staramy się także zgłębić wiedzę o jego życiu.

21 października i 18 listopada 2013 roku studenci WUTW uczestniczyli w prelekcjach mgr Witolda Maćkowiaka, wielkiego miłośnika muzyki Chopina i doskonałego znawcy biografii pianisty.

Prelegent, omawiając koleje etapy w życia Fryderyka Chopina, szczególnie uwzględnił wpływ kobiet na Jego życie, zarówno w kraju (I część) jak i na emigracji (II część).

Aby lepiej opisać poprowadzone wykłady, przytoczę słowa Ted Szulca z książki „Chopin w Paryżu”:

„(…) Kobiety odgrywały w życiu Chopina istotną i zasadniczą rolę. Kochał, podziwiał, wielbił, darzył je sympatią na wielu płaszczyznach, jakie można sobie wyobrazić - cała gama uczuć, emocji i przyjaźni - chociaż każdą na inny sposób. Czasami nie łatwo określić granice, za którymi zaczynała się dla niego miłość - i może on sam miał z tym także duże trudności. Zainteresowały się nim jednak najznakomitsze kobiety epoki. Poza matką i siostrami, jego uczucia wobec kobiet obejmowały powierzchowne, młodzieńcze zadurzenie w Konstancji Gładkowskiej i Marii Wodzińskiej, dwóch wysoce inteligentnych i utalentowanych panien; jako człowiek dorosły darzył platonicznym podziwem a później przyjaźnią Delfinę Potocką i księżnę Marcelinę Czartoryską, pianistkę, może najbardziej ze wszystkich współczesnych muzyków bliską jego sztuce.

Co począć z George Sand? Bez względu na to, co naprawdę tkwiło u podstaw ich związku, i kto ponosił winę za jego rozpad - z dzisiejszej perspektywy nie warto już się nad tym zastanawiać - George niewątpliwie wywarła największy wpływ na życie Chopina, którego czwarta część spędził u jej boku. Kochała go - mężczyznę, potrzebującego miłości - dbała o niego, zapewniała mu spokój nieodzowny do skoncentrowania się na pracy i na pewno była jego muzą. Ostatecznie sama George Sand też była genialna. Nie ma w gruncie rzeczy wielkiego znaczenia kiedy, dlaczego i kto popełnił błąd. Preludia z Majorki, nokturny i polonezy z Nohant i mazurki ze square d’Orleans narodziły się pod jej skrzydłami - i są do dziś tak żywe, jak wtedy, kiedy powstały.

Solange, o której George i Fryderyk tyle mówili i pisali, nigdy naprawdę się nie liczyła.

Jane Sterling, ostatnia kobieta w życiu Chopina, należała na swój sposób do prywatnego świata jego smutku. Dzięki Jane, jak przedtem dzięki George, żył dłużej i w lepszej formie, niż można się było spodziewać.

Fryderyk Chopin dał światu skarby swojej muzyki (…)”

Zdjęcia kobiet, które miały wpływ na życie pianisty, wiedza o nich i nastrojowa muzyka, pozwoliły nam inaczej spojrzeć na życie i twórczość Fryderyka Chopina.

Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z prelekcji: część I, część II.

 
Warsztaty wykonywania biżuterii metodą SUTASZ Drukuj
Uniwersytet - Kronika wydarzeń

18 listopada 2013 roku studentki naszego Uniwersytetu zmierzyły się z trudną sztuką wykonywania biżuterii metodą SUTASZ.

Jest to rodzaj haftu ręcznego, do którego wykorzystuje się paski z wiskozy zwane sutaszami. Nazwa tej techniki pochodzi od francuskiego słowa soutache, oznaczającego rodzaj sznurkowych ozdób naszywanych na mundury wojskowe. Sutasz w wydaniu biżuteryjnym rozpopularyzowała izraelska projektantka biżuterii Dori Csengeri.

Haft sutasz w biżuterii tworzymy poprzez dokładne zszywanie kolorowych taśm wokół koralików i kamieni. To od nas zależy jakich użyjemy kolorów, ozdobnych elementów i w jaki sposób połączymy wszystko ze sobą.

W warsztatach uczestniczyło 15 pań. Do zapoznania się z ich pierwszymi pracami zapraszamy do galerii zdjęć. W kolejnych miesiącach zostaną zaplanowane kolejne warsztaty z sutaszu i filcowania.

 
«pierwszapoprzednia61626364656667następnaostatnia»

Strona 66 z 67