Konferencja „Solidarność międzypokoleniowa” Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Izabela Drozd, Krystyna Michałowska   

25 marca 2010 roku w auli Wyższego Seminarium Duchownego we Włocławku. odbyła się regionalna konferencja na temat: „Solidarność międzypokoleniowa”. W konferencji wzięli udział miłośnicy genealogii z Uniwersytetu III Wieku.

Pani Anna Putyńska z Sieradza - psycholog i jej córka Nina, gimnazjalistka (laureatka konkursu genealogicznego), zapoznały nas z historią rodzin Putyńskich, Liżewskich, Bieniasów i Wróblów. Z zainteresowaniem śledziliśmy losy wywiezionych na Sybir, powroty potomków do Polski. Poznaliśmy tradycje i zwyczaje tych Rodzin. Obejrzeliśmy także zdjęcia opisywanych członków Rodów.

Drugą prelekcję z prezentacją multimedialną, poprowadził pan dr Piotr Bokota (historyk z Włocławka). Wspaniały człowiek, niezrównany gawędziarz. Jego wykład dotyczył warsztatu genealoga: „Uchylając drzwi do rodzinnych historii”.

Mimo, że wielu z nas uważa się za „stare wilki genealogiczne”, z bardzo dużym zainteresowaniem uczestniczymy w spotkaniach z panem Piotrem. Osoby, które pierwszy raz usłyszały słowo „genealogia”, dowiedziały się, że jest to jedna z nauk pomocniczych historii, co to jest drzewo genealogiczne, jak należy opracować plan badań genealogicznych, jakie dokumenty źródłowe potrzebujemy do pracy, czy i jak zbierać informacje z rodzinnych nagrobków, tablic kościelnych czy fotografii rodzinnych. Zapoznani zostaliśmy też ze sposobami prowadzenia dokumentacji genealogicznych przy pomocy zapisów tabelarycznych czy programów komputerowych. Ta prezentacja etapów poszukiwania swoich korzeni na pewno ułatwi pracę początkującym miłośnikom genealogii.

Tego samego dnia o godzinie 16:00 część naszych koleżanek uczestniczyła w następnym spotkaniu z p. dr. Piotrem Bokotą w Muzeum Historii Włocławka. Wysłuchaliśmy prelekcji „Pieczęcie i herby Nieszawy w okresie staropolskim”.

I tak powolutku zdobywając coraz większą wiedzę, szerzej otwieramy drzwi do rodzinnych historii.

 
Wycieczka Koła „SENIOR” po Kujawach Zachodnich Drukuj
Po wykładach - Koło Turystyczne
Autor: Teresa Fortuna   

Wycieczką po Kujawach Zachodnich Koło „SENIOR” 23 marca br. rozpoczęło sezon turystyczny 2010. Na wyprawę wybrało się 50 osób z Uniwersytetu i nie tylko.

Pierwszym przystankiem było Pieranie z Sanktuarium Maryjnym, zwanym Kujawską Częstochową. Parafia pochodzi z XIV wieku, od 1582 r. pod wezwaniem Św. Mikołaja Biskupa. W 1680 r. zbudowana została nowa, drewniana Świątynia fundacji Zygmunta Działyńskiego. Kościół jest trójnawową pseudobazyliką, jedną z największych drewnianych Świątyń w Polsce. Od 1721 r. odnotowano obecność obrazu Matki Boskiej Łaskawej, nazwanej Madonną Kujaw. Pierwszej koronacji obrazu dokonał biskup włocławski Wojciech Bardziński, po raz drugi koronami papieskimi Pawła VI koronował kardynał Stefan Wyszyński. Od XVIII wieku rozpoczął się kult pielgrzymkowy i trwa do dziś.

W Inowrocławiu zwiedzamy Kościół Najświętszej Maryi Panny „Ruinę” - najstarszą budowlę zabytkową w mieście. Budowę jego rozpoczął w XII w. Książę Leszek, wnuk Bolesława Krzywoustego. Kościół został przebudowany w XIV w. Po pożarze w 1834 r. straszył ruiną, stąd przydomek „Ruina”. Odbudowano go w latach 1900-1902 w stylu romańskim. Jednonawowa, zbudowana z granitowych ciosów świątynia ma prezbiterium zakończone półkolistą absydą. Na zewnętrznych ścianach Kościoła znajdują się płaskorzeźby, którym przypisywano znaczenie magiczne. W ołtarzu głównym jest gotycka rzeźba Uśmiechniętej Madonny. W 2008 r. Kościół został podniesiony do rangi Bazyliki Mniejszej.

Następnym punktem wycieczki jest muzeum im. Jana Kasprowicza, w którym zwiedziliśmy trzy wystawy stałe:
- Jan Kasprowicz - życie i twórczość,
- Młodopolska legenda Stanisława Przybyszewskiego,
- Gabinet Stanisława Szenica.

Stąd udaliśmy się na spacer do parku solankowego z tężniami. Niestety, tężnie jeszcze w remoncie przed sezonem letnim. Po spacerze przerwa na posiłek i żegnamy Inowrocław.

Jedziemy do Pakości i zwiedzamy Kalwarię Pakowską, zwaną Kujawską Jerozolimą, która jest drugą co do wielkości Kalwarią w Polsce. Jej początki sięgają 1628 r. Jest to żywy pomnik wiary i kultu Męki Pańskiej. Tu jest przechowywana i czczona największa cząstka Relikwii Krzyża Św. w Polsce. Przewodnikiem po Kalwarii był pan Zbigniew Wojciechowski, zafascynowany tym miejscem w przepiękny sposób opowiadał o historii i oprowadził po terenie, na którym jest usytuowana Kalwaria Pakowska.

Ostatnim przystankiem była Kruszwica. Dotarliśmy do niej o zmroku i w takiej scenerii zwiedziliśmy Mysią Wieżę, jedyną zachowaną część kruszwickiego zamku, który powstał w 1343 r. za rządów Kazimierza Wielkiego.
O tej porze dnia i roku pierwszy raz podziwialiśmy częściowo zamarznięte Gopło i podświetloną Mysią Wieżę (o tej porze myszy już spały).
Do Włocławka dojechaliśmy troszeczkę zmęczeni, ale pełni wrażeń i zachwyceni pięknem Ziemi Kujawskiej.

Zapraszamy do obejrzenia galerii zdjęć (galeria)

 
Magia lekcji tańca Drukuj
Po wykładach - Koło Taneczne
Autor: Ewa i Krzysztof Czarnieccy   
28 lutego 2010

Kolejny semestr nauki tańca w WUTW dla kilkunastoosobowej grupy osób, pod kierunkiem Pana Mariusza Procelewskiego, zaczął się z uśmiechem i radością. Atmosfera spotkań została bardzo szybko, bo już w pierwszym semestrze, wypracowana przez młodego „profesora” nauki tańca posiadającego dar rozbudzania upodobań do tańca u większości z nas. W tańcu dostrzegamy prawdziwy urok, znakomity trening dla naszych sztywniejących mięśni, radość i uśmiech z wspólnych, cotygodniowych spotkań. Odzyskaliśmy także wiarę i chęci do zabaw pamiętanych z czasów młodości. Grupa uczących się „tancerzy” bardzo szybko polubiła się, a teraz wzajemna sympatia często przenosi się na czas poza lekcjami, na spotkania w kawiarni czy na dancingach w klubach włocławskich. Czy od początku było łatwo?

Najprostsze kroki i obroty sprawiały trudność. W tańcu musi pracować całe ciało, aby taniec miał płynność, lekkość i grację. Kroki partnerów są ściśle ze sobą związane w odpowiednim rytmie i tempie tańca, a poza tym tańczyć trzeba z uśmiechem, z gracją, z energią i dynamiką. Dla nas czyli dla „nieco starszych już dziewczyn i chłopaków” lekcje tańca, to świetna gimnastyka połączona z uśmiechem, zabawą i treningiem dla ciała, tak bardzo ważnym dla zdrowia.

Nasz nauczyciel tańca Pan Mariusz Procelewski, jest człowiekiem o wysokiej kulturze, taktowny w podejściu do swoich uczniów, bez względu na ich wiek. Jest bardzo dobrym metodykiem. Ucząc nas potrafi każdy taniec podzielić na drobne elementy i figury taneczne, które po kilku naszych próbach, zręcznie łączy w całość, dając nam obraz pełnego układu tanecznego. Każdy taniec w poszczególnych elementach jest demonstrowany i przećwiczony  z nami, a potem trenowany przez kilka kolejnych lekcji. Na próżno staramy się w tańcu powtarzać Jego płynność ruchów, miękkość, energię i zwinność taneczną. W porównaniu z „profesorem tańca” nasze kroki taneczne są dosyć „kanciate”, ale jak po lekcjach idziemy na jakiś wieczorek taneczny, to jesteśmy „królami balu”, bo przeważająca większość bawiących się na wieczorkach tańczy najpopularniejszym stylem „dwa na jeden”, a my tańczymy świetne kroki samby, cha-cha, salsy, Jive, tanga, foxtrota, walca wiedeńskiego, walca angielskiego, quickstepu i rumby. Na wieczorkach tanecznych bardzo rzadko grają walc angielski, a na lekcjach opanowaliśmy go dosyć dobrze, więc fajnie byłoby zatańczyć na dancingu. Na większości zabaw jest ciasno, a układy naszych tańców wymagają zdecydowanie więcej miejsca niż 1m² lub mniej w tłoku tańczących, ale i na to znalazł sposób nasz instruktor i już od następnej lekcji poznamy nowe kroki tańców, które można będzie tańczyć w ciasnocie dancingowej.

Na nasze pytania o swoich osiągnięciach na polu tańca, Pan Mariusz Procelewski mówi: zdobyłem mistrzostwo Okręgu Kujawsko-Pomorskiego, puchar Okręgu, puchar Polski, wywalczyłem drugie miejsce w cyklu turniej tanecznych GRAND PRIX POLSKI AMATORÓW. Na prestiżowym międzynarodowym turnieju tańca towarzyskiego TROPICANA CUP, gdzie tańczyło aż 100 par, zostałem półfinalistą w gronie 15 najlepszych par tanecznych, wśród których byli m.in. Marcin Hakiel, Rafał Maserak, Przemek Ławicki i Marek Fiksa - który był uczestnikiem programu Taniec z Gwiazdami. Brałem udział w Otwartych Mistrzostwach Niemiec - GERMANY OPEN, w których tańczyło 200 par. W różnych ogólnopolskich turniejach tańca, odbywających się w całej Polsce, wielokrotnie wygrywałem i plasowałem się w pierwszej trójce, co w żargonie uczestników turniejów oznacza „plasowanie się na pudle”.

Żeby w pełni zrozumieć świetną atmosferę lekcji tańca trzeba chodzić co najmniej przez jeden semestr i doświadczyć samemu własnych możliwości w różnych stylach, które tylko pozornie wydają się proste. Trzeba też doświadczyć niezwykłej sympatii, jaka tworzy się wśród nas uczących się różnych tańców i więzi powstającej z naszym „najlepszym na świecie profesorem” Panem Mariuszem Procelewskim.

A jak wyglądają nasze zajęcia taneczne, pokazują zdjęcia zamieszczone poniżej:

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
Zdjęcie 5 Zdjęcie 6

Powyżej zdjęcie grupy tanecznej z 2008 r. ze swym Nauczycielem Tańca.

Zdjęcie 7

Tak wyglądał Pan Mariusz Procelewski kilka lat temu z grupą taneczną z Bydgoszczy.

Zdjęcie 8 Zdjęcie 9

No i jak tu nie lubić naszych uroczych zajęć i bardzo, bardzo sympatycznego Naszego Nauczyciela!

 
Aktywni przez całe życie Drukuj
Po wykładach - Regionalny Program Aktywności Fizycznej Seniorów

Autor: Nuta

28 września 2009 o godzinie 14, w gmachu Liceum Ziemi Kujawskiej 80 osobowa grupa studentów Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku uczestniczyła w badaniach kwalifikacyjnych Regionalnego Programu Aktywności Fizycznej Seniorów. Program ten jest realizowany przez Collegium Medium im. L. Rydygiera w Bydgoszczy oraz Wojewódzką Przychodnię Sportowo-Lekarską w Bydgoszczy, finansowany zaś przez Urząd Marszałkowski w Toruniu i Urząd Miasta Włocławek.

Taki program prowadzony był również w roku ubiegłym i jego uczestniczki jednym głosem stwierdziły, że to coś fantastycznego.

Po badaniach lekarskich, które obejmowały badanie ogólnolekarskie, EKG, pomiar ciśnienia, podstawowe badania antropometryczne oraz ocenę sprawności fizycznej, do programu zakwalifikowano 60 osób. Na pierwszym naszym spotkaniu organizacyjnym 5 października nastąpił podział na cztery grupy po 15 osób. Dwie grupy mają zajęcia w LZK, zaś dwie pozostałe w Technikum Ekonomicznym. Spotykamy się trzy razy w tygodniu: w poniedziałek, środę i czwartek - to LZK, w wtorek, czwartek i piątek - to Ekonomik.

Zajęcia prowadzone przez panią Jolę zmuszają nasze zastałe mięśnie do ciężkiej pracy. Choć czasami ciężko jest z ich wykonaniem, pani Jola pociesza, że po zakończeniu programu będziemy bardziej rozciągnięte i bardziej sprawne. Czas na zajęciach biegnie bardzo szybko. Każdej z nas wydaje się,że dopiero zaczęłyśmy zajęcia. a tu już słyszymy: „Do zobaczenia, dziękuję”.
Warto było zakwalifikować się do zespołu.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4

 

 

Autor: Lidia Szymanowska

Od października 2009 roku rozpoczęłyśmy ćwiczenia w ramach Regionalnego programu Aktywności Seniorów, które trwały do grudnia 2009 roku.

Ćwiczenia gimnastyczne prowadziła z nami przemiła pani Jola. Mimo intensywnych ćwiczeń czas mijał szybko i przyjemnie. Ćwiczyłyśmy trzy razy w tygodniu, to jest w poniedziałki, środy i czwartki.

Aby zakwalifikować się do przedmiotowych ćwiczeń, trzeba było „przebrnąć” przez szereg testów sprawnościowych i poddać się dokładnym badaniom lekarskim. Identyczne testy i badania lekarskie przeprowadzone były również po zakończeniu ćwiczeń, w styczniu 2010 roku.

Ponieważ doszłyśmy do wniosku, że dla nas Seniorek aktywność ruchowa ma zbawienny wpływ, „zasmakowałyśmy” w tego rodzaju ćwiczeniach i od lutego b.r.- już we własnym zakresie, kontynuujemy intensywne ćwiczenia gimnastyczne pod okiem naszej Pani Joli. A załączone zdjęcia niech świadczą o naszej kondycji i zadowoleniu.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
 
Poszukiwania... Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Izabela Drozd   

W dniu 19 lutego 2010 roku miłośnicy genealogii przy Uniwersytecie III Wieku spotkali się na comiesięcznym zebraniu. Tematem przewodnim było - „Poszukiwania genealogiczne poza granicami Kraju”. To temat rzeka, spędzający wielu genealogom sen z oczu. Bo jak dotrzeć do dokumentów dziadka, który wyemigrował do Stanów, Kanady, Australii czy metryki urodzenia przodka na dalekiej Syberii.

Szukamy więc pomocy na stronach internetowych wśród zapalonych genealogów takich jak my, albo prosimy o pomoc profesjonalne Biura Genealogii i Heraldyki.

Nasz kolega Józef Święcicki - członek Kujawsko - Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego podzielił się z nami informacją dotyczącą poszukiwań gałęzi genealogicznej ze strony swojego Ojca na Ukrainie. Te poszukiwania prowadziło mu Biuro Genealogiczne „Nowina”. Z otrzymanych dokumentów okazało się, że rodzina Józia wywodzi się z okolic Januszpola i jest jedną z licznych gałęzi tej rodziny na Ukrainie.

Po bardzo interesującej prelekcji, mogliśmy zapoznać się ze wszystkimi dokumentami, jakie Józef otrzymał. On sam został zasypany przez nas pytaniami dotyczącymi pracy Biura oraz programów genealogicznych pomocnych w poszukiwaniu naszych przodków po świecie.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
 
Relacja ze spotkania z grupą nauczycieli emerytów 11 lutego 2010 roku Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Krystyna Michałowska, Izabela Drozd   

Grupa miłośników genealogii (studentów WUTW) na styczniowym zebraniu ustaliła plan pracy na 2010 rok. Jednym z podjętych zadań jest propagowanie wiedzy na temat genealogii nie tylko w zamkniętym kręgu. Chcemy dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniami z innymi.

11 lutego 2010 roku uczestniczyliśmy w spotkaniu z grupą nauczycieli emerytów. W miłej i serdecznej atmosferze, przy tłustoczwartkowym stole rozmawialiśmy o pierwszych krokach poszukiwań. Koleżanki Iza Drozd i Bożena Ciupalska  przedstawiły słuchaczom wyczerpujące informacje o włocławskich archiwach: Archiwum Diecezjalnym mieszczącym się w Katedrze i Archiwum Państwowym, które znajduje się na ul. Skorupki. Pokazały wzory dokumentów,  na jakie natrafia się  w Archiwach podczas poszukiwań swoich przodków (akta urodzenia, ślubu i  zgonu).Omówiły treść wymienionych dokumentów, pokazując, ile pracy kosztuje przetłumaczenie każdego aktu, aby dowiedzieć się o dacie, miejscu urodzenia czy rodzicach chrzestnych poszukiwanych przodków. Dokumenty te na naszym terenie pisane były w języku łacińskim, polskim i rosyjskim. Nasze koleżanki prezentowały także owoce swojej żmudnej pracy - rodzinne drzewka genealogiczne.

Jedna z uczestniczek. naszych zajęć warsztatowych, p. Wiesia Bagdzińska, przedstawiła drzewko, które prezentowało siedem pokoleń Jej rodziny, od 1870 r. do 2010 r. Drzewko było bardzo ładnie wykonane.

Nam też to spotkanie dostarczyło nowych doświadczeń i chyba niejedna ze słuchaczek postanowiła zabrać się za tą mrówczą pracę.

A więc do zobaczenia w Archiwach!

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
 
Relacja ze spotkania studentów WUTW z włocławską grupą Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Krystyna Michałowska   

 

„Jeśli chcesz poznać historię miasta, czy ziemi, idź na cmentarze...”

 

8 stycznia 2010 roku w siedzibie CKU NR 1 we Włocławku miłośnicy genealogii - studenci Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku spotkali się z włocławska grupą Kujawsko-Pomorskiego Towarzystwa Genealogicznego. W czasie spotkania nie tylko omawiane były sprawy warsztatowe, jak wyszukiwać informacje o swojej rodzinie, ale także sposoby zbieranie wiadomości o tych ludziach, którzy tworzyli historię naszego miasta czy regionu. Otwarta księga  historii to  cmentarz. Trudno znaleźć na włocławskim cmentarzu nagrobki tych, którzy przez cały XIX wiek zachowali wiarę w odrodzenie Państwa Polskiego (brak planu i rozsypujące się nagrobki). Uczestnicy spotkania podjęli wspólną decyzję: „Ocalmy od zapomnienia to, co jeszcze sami odkryjemy na komunalnym czy okolicznych cmentarzach”. Z nadejściem wiosny połączymy sprawy przyjemne z pożytecznymi - wyruszamy na poszukiwania i spotkania z ludźmi tak samo myślącymi.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
 
Zdrowo i wesoło Drukuj
Po wykładach - Regionalny Program Aktywności Fizycznej Seniorów
Autor: Anna Żeglicz   

6 października 2008 roku 40-osobowa grupa Studentów Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku uczestniczyła w badaniach kwalifikacyjnych Regionalnego Programu Aktywności Fizycznej Seniorów. Program jest realizowany przez Collegium Medium im. L. Rydygiera w Bydgoszczy oraz Wojewódzką Przychodnię Sportowo - Lekarską w Bydgoszczy. Finansowany przez Urząd Marszałkowski w Toruniu i Urząd Miasta Włocławek. Celem Programu jest poprawa sprawności fizycznej Seniorów i wykształcenie nawyków systematycznych ćwiczeń fizycznych. Program koordynowany jest przez dr Gabryela Chęsego z Wojewódzkiej Przychodni Sportowo - Lekarskiej w Bydgoszczy. Badania lekarskie obejmowały: badanie ogólnolekarski, badanie EKG, pomiar ciśnienia, podstawowe badania antropometryczne oraz ocenę sprawności fizycznej. Do programu zakwalifikowało się 30 kobiet i 1 mężczyzna. Zajęcia będą prowadzone w dwóch grupach ćwiczeniowych 3 razy w tygodniu. Po zakończeniu programu uczestnicy zostaną poddani badaniom kontrolnym.

Wszystkim uczestnikom życzymy wytrwałości.

Regionalny Program Aktywności Fizycznej Seniorów Regionalny Program Aktywności Fizycznej Seniorów
 
Relacja ze spotkania genealogów w Toruniu 27 stycznia 2008 roku Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Izabela Drozd   

„Przeszłość zachowana w pamięci staje się częścią teraźniejszości”

Tadeusz Kotarbiński

 

Minął rok, ale my pełni zapału do odkrywania „korzeni” naszych rodzin 27 stycznia 2008 roku znowu spotkaliśmy się w Toruniu w kawiarni „Róże i Zen”. Do grona stałych uczestników spotkania dołączył Piotr – jest prawnikiem, co bardzo nas cieszy, ponieważ jego wiedzę postanowiliśmy wykorzystać przy założeniu i zarejestrowaniu Towarzystwa Genealogicznego.
Irena i Ryszard opracowali dokumentację dotyczącą utworzenia TG. W jawnym głosowaniu wszyscy uczestnicy jednomyślnie poparli ten  pomysł.
Przyjęliśmy nazwę Kujawsko-Pomorskie Towarzystwo Genealogiczne.
Osobą reprezentującą nas została Beata, to ona będzie załatwiała dalsze sprawy związane z rejestracją Towarzystwa.
Przed nami sporo pracy organizacyjnej: musimy ustalić logo, założyć stronę internetową, opracować regulamin i statut.
A teraz czekamy  na oficjalne potwierdzenie rejestracji i wyjazd do Warszawy na V urodziny Gen Polu.
Relację z V urodzin Gen Polu przedstawimy w kolejnym artykule.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3
 
Trzecie spotkanie sympatyków genealogii w Toruniu Drukuj
Po wykładach - Koło Genealogicze
Autor: Bożena Ciupalska   

Nasze trzecie spotkanie odbyło się 24 listopada 2007 roku w uroczym staromiejskim zakątku Torunia „Róże i Zen” na ulicy Podmurnej. Na każde spotkanie przybywa coraz więcej osób, co cieszy wszystkich i mobilizuje do założenia regionalnego PTG .
Sprawy związane z założeniem Towarzystwa będą tematem naszego następnego spotkania, które zaplanowaliśmy na początek 2008 roku.
W spotkaniu brały również udział koleżanki z Gdańska i Łodzi, które przyjeżdżają do nas ze względu na powiązania rodzinne oraz sentyment do naszego regionu. Przywiozły ze sobą ciekawe materiały z okresu od 1920 do 1940 roku, dotyczące szkół toruńskich i rozgłośni radiowej Torunia, w której pracowała Mama Iwony z Łodzi.
Czas szybko uciekał, następne spotkanie już „za rok”. Poniżej kilka fotografii ze spotkania w Toruniu.

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
 
«pierwszapoprzednia61626364656667686970następnaostatnia»

Strona 68 z 74