Koło Turystyczne
Spotkanie z Czesławem Drukuj

 

 

Obrzydła nam monotonia takich samych dni stu

Zrobiliśmy na to wszystko głośne tfu!

My włocławscy starszacy, w większości panie,

Nie dla nas tylko ciągłe gotowanie, sprzątanie,

No to jesteśmy tu – we Włocławskim UTW.

-Czesław Kuliński

 

 

Tak było!

Czesiu Kuliński był jednym z ojców – założycieli naszego Włocławskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, a także współautorem wielu wydarzeń, imprez i naszej turystycznej aktywności. Od początku bardzo zaangażował się w redagowanie uniwersyteckiego periodyku „Wieści z jesieni”, którego został  redaktorem naczelnym. Robił to, co lubił najbardziej. Pisał teksty, wiersze, wstępniaki i komentarze. Ale przede wszystkim zachęcał do pisania, wymyślał tematy, pilnował terminów i wszystko nadzorował. Stworzył zespół redakcyjny, który długo jeszcze  redagował  i wydawał pismo.

Minęło 13 lat! Znowu  spotkaliśmy  się z Czesławem. Zarząd Koła Turystycznego zorganizował   25 lutego spotkanie autorskie, na którym  mogliśmy zapoznać się z Jego najnowszą twórczością, a także kupić tomik wierszy Jego autorstwa, wydanego staraniem i pod opieką organizacyjną Przewodniczącej Koła Turystycznego Teresy Fortuny. Czesia wiersze czytały panie z Domu Pomocy Społecznej na Skarpie we Włocławku, gdzie nasz Kolega od pewnego czasu przebywa. Czytanie było często przerywane brawami, podobały nam się celne sformułowania, nawiązanie do aktualnych wydarzeń , humor i optymizm bijące z każdej linijki.

Ze składanką słowno-muzyczną  wystąpił zespół z Domu Pomocy Społecznej na  Skarpie, a znane przeboje sprzed lat pozwoliły widzom włączyć się w chóralne  śpiewy.  Śmieszne teksty i wesołe przyśpiewki  wywoływały entuzjastyczne brawa na widowni.  Po występach, przy kawie, herbacie i ciasteczkach mogliśmy porozmawiać z autorem o Jego wierszach, przeżyciach i staraniach, by dalej móc pisać, mimo trudności spowodowanych niepełnosprawnością.

Czesiu!

Życzymy Ci zdrowia i wszelkiej pomyślności, twórczej weny i chęci dalszego pisania. Pamiętaj, że masz w nas oddanych przyjaciół i fanów Twojego talentu literackiego.

Wszystkiego dobrego!

- Anna Koprowicz

GALERIA ZDJĘĆ



 
Relacja z wyjazdu do Teatru Wielkiego w Łodzi. Drukuj

Dnia 20.01.2019 r. o godz. 15:00, 35-cio osobowa grupa Słuchaczy WUTW pod kierownictwem kol. Teresy Fortuny, pojechała autokarem do Teatru Wielkiego w Łodzi, na operę AIDA G. Verdiego. Dobra pogoda i wcześniejszy przyjazd do celu, wykorzystaliśmy na spacer do wybranych obiektów, znajdujących się w pobliżu Teatru. Kolejno odwiedziliśmy: nowy dworzec PKP-PKS Łódź Fabryczna, Katedralną Cerkiew św. Aleksandra Newskiego i Cerkiew św. Olgi.

Następnie udaliśmy się do Teatru, żeby poznać życie w starożytnym Egipcie i poczuć nastrój ponadczasowości dzieła… Kompozytor G. Verdi po premierze „Aidy”, w mediolańskiej operze La Scala /1872 r./, był wywoływany oklaskami na scenę,.. aż 32 razy! A jakie były nasze wrażenia…? Sztuka (4 akty) rozpoczęła się o godz. 18:00 i choć trwała ponad 3 godziny /2 przerwy/, to czas mijał nam szybko, bo wydarzenia na scenie, były bardzo interesujące i ciekawe. W spektaklu, przedstawiona była historia miłości dwóch kobiet, etiopskiej niewolnicy Aidy i córki faraona – Amneris, do dowódcy wojsk egipskich Radamesa. A którą z nich wybrał przystojny wódz? Jak potoczyły się losy kraju? Opera „Aida”opowiada nie tylko o miłości, ale też o wojnie, patriotyzmie, gniewie, zazdrości, zdradzie, a także o ..wyborach, których trzeba w życiu dokonywać.

Dzięki wspaniałej pracy zespołu teatralnego i muzycznego /soliści, duety, chór, balet, orkiestra/, a także efektownej i oryginalnej scenografii /stroje, dekoracje, oświetlenie/, mieliśmy wrażenie, że znajdujemy się w wielkim, starożytnym Egipcie. Wykorzystanie na scenie kolorów złotego, czerwonego i czarnego, dodatkowo posłużyło do nadania dziełu Verdiego, splendoru królewskości i mocy…!  Czy spodziewaliśmy się takiego zakończenia? Raczej nie! Ale wszystkim, szczerze polecamy obejrzenie tej sztuki! Około północy   szczęśliwie wróciliśmy do Włocławka .

 

Tekst: Jadwiga Piotrowska

Zdjęcia: Jan Wenski

GALERIA ZDJĘĆ

 

 


 
Spotkanie sympatyków Koła Turystycznego Drukuj

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
Notatka z Rajdu „Barwy Jesieni” Drukuj

W tym roku jesienny rajd spędziliśmy w Nadleśnictwie Włocławek. Na spotkanie, które poprowadziła pani Magdalena Kokosza, przyszły 33 osoby. Oprowadziła Nas po Parku Edukacji  składającego się z dwóch ścieżek. Pierwsza z tablicami  gatunkowymi roślin,druga  to wystawa budek dla ptaków i nietoperzy /ssaki są pod ochroną/.

W budynku Ośrodka Edukacji znajdują się sale ćwiczeń,wystawy czasowe i ekspozycje przedstawiające  prace leśników. Kolejnym etapem spotkania był spacer do szkółki, gdzie dwa lata temu sadziliśmy dęby. Prawie wszystkie się  przyjęły   !!!

Na zakończenie było ognisko z  kiełbaskami,śpiewem i rozmowami Polaków po wykonanej „robocie”.

Teresa Fortuna

 

Zdjęcia: Jan Wenski

 


 
„Kielecczyzna 15 – 17.10.2018” Drukuj

Kolejna wycieczka członków i sympatyków Uniwersytetu III Wieku we Włocławku  zorganizowana została w Góry Świętokrzyskie i ich okolice. Po raz kolejny pan Krzysztofa niezawodnie i bezpiecznie kierował autokarem, a Paweł Śliwiński był naszym przewodnikiem.

15.10.2018 r. (poniedziałek)

Autostradą Bursztynową dojechaliśmy w okolice Piotrkowa Trybunalskiego i dalej przez Sulejów i Opoczno dotarliśmy do Michniowa. W tej maleńkiej  wiosce odwiedziliśmy Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskiej, gdzie w szczególnie sugestywny sposób uczczono męczeństwo 203 jej mieszkańców bestialsko wymordowanych przez hitlerowskich oprawców. Miejsce to upamiętnia również 817 spacyfikowanych w czasie II wojny światowej wsi polskich.

Kolejnym punktem programu krajoznawczego był Bodzentyn z siedzibą Dyrekcji Świętokrzyskiego Parku Narodowego, cmentarzem poległych żołnierzy z I wojny światowej oraz monumentalnymi ruinami Zamku Biskupów Krakowskich.

W Świętej Katarzynie , będącej jedną z głównych baz wypadowych w Łysogóry, zwiedziliśmy Klasztor Sióstr Bernardynek, kaplicę z zachowanym podpisem S. Żeromskiego oraz schronisko PTTK „Jodełka”. Wszyscy uczestnicy ruszyli na szlak górski do Kaplicy św. Antoniego z cudownym źródełkiem w Puszczy Jodłowej, a spora grupa dotarła nawet na najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich - Łysicę (612 m).

Przez Daleszyce z ogromnym rynkiem, tradycjami patriotycznymi i pochodzącym z XIII wieku, wielokrotnie przebudowywanym kościołem, dotarliśmy do Cisowia, który był naszą bazą. Zamieszkaliśmy w „Leśnym Dworku” - malowniczo położonym hoteliku agroturystycznym.

6.09.2018 r. (wtorek)

Po spokojnej nocy udaliśmy się na południowe obrzeża Kielecczyzny. Na początku, jadąc remontowanym odcinkiem trasy, na której „trafiła” nam się przeprawa  brodem na Łukawce pod Widełkami!  Szczęśliwie dojechaliśmy do pobliskiego Rakowa, gdzie zachowały się ślady działalności Arian – Braci Polskich, którzy w pierwszej połowie XVII wieku stworzyli tutaj silny ośrodek Reformacji ze szkołą i drukarnią.

Odwiedziliśmy również Szydłów, jedno z najbardziej malowniczych miasteczek, z prawie kompletnie zachowanymi murami obronnymi, kościołami (p.w. św. Władysława i Wszystkich Świętych), remontowaną synagogą i zamkiem oraz wszechobecnymi, drewnianymi rzeźbami upamiętniającymi historyczne i legendarne postacie z naszej przeszłości.

W Jędrzejowie zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty w Opactwie Cystersów, po którym oprowadzał nas młody brat zakonny. Pomimo gruntownego remontu (brak możliwości nawiedzenia kaplicy bł. Wincentego Kadłubka) udało nam się zwiedzić kościół i klasztor ze szczególnie ciekawą ekspozycją muzealną. W jędrzejowskim centrum zapoznaliśmy się z unikatowymi zbiorami gnomonicznymi Państwowego Muzeum im. Przypkowskich. Twórcą tego imponującego zbioru był Feliks Przypkowski, wieloletni lekarz, ale przede wszystkim miłośnik czasomierzy i astronomii.

Udało nam się również zwiedzić Tokarnię z Muzeum Wsi Kieleckiej, w którym wyeksponowano tradycyjne budownictwo ludowe od XVIII do połowy XX wieku, w plenerowym układzie przestrzennym według podziału na regiony etnograficzne Kielecczyzny.

Ostatnim punktem programu była krótka i nieplanowana wizyta w Rezerwacie „Kadzielnia”, gdzie pospacerowaliśmy po terenie dawnej kopalni, w której wzniesiono jeden z najpiękniejszych w Polsce amfiteatrów na 5000 widzów, a  budowany jest duży kompleks obiektów dla miłośników sportów ekstremalnych.

 

7.10.2018 r. (środa)

Ostatniego dnia wycieczki musieliśmy wcześnie zjeść śniadanie i wykwaterować się, aby na godz. 900 dojechać do„Jaskini Raj. Jej zwiedzanie przybliżyło nam wyjątkowo interesujące przykłady zjawisk krasowych, które w pełni uzasadniają nazwę nadaną temu obiektowi. W pobliżu zapoznaliśmy się również z multimedialną ekspozycją poświęconą Neandertalczykom – pierwotnym myśliwym, których obecność udokumentowano w tej okolicy.

W związku z  wygospodarowaniem rezerwy czasowej mogliśmy odwiedzić zamek w Chęcinach. Przez szyby autokaru oglądaliśmy zabytkowe centrum miasteczka, z którego podjechaliśmy pod monumentalne ruiny warowni. Zwiedzanie odrestaurowanych pozostałości zamku królewskiego było szczególnie interesujące, a rozległe panoramy na okolicę wręcz fantastyczne.

Sielpia Wielka nad malowniczym, sztucznym zbiornikiem wodnym, to wioska o bogatych tradycjach hutniczych. Znajduje się tu Muzeum Staropolskiego Zagłębia Przemysłowego, oficjalne nieczynne (zmiany własnościowe, przejście w gestię władz samorządowych), którego ciekawe zbiory udaje się nam jednak zwiedzić dzięki uprzejmości pana opiekującego się tym obiektem.

Paradyż (z łaciny „rajskie miejsce”), który odwiedziliśmy w drodze powrotnej, to wioska znana obecnie z produkcji cenionej ceramiki budowlanej, ale nas zainteresował kompleks Klasztoru O.O Bernardynów. W skład tego obiektu wchodzi murowany kościół barokowy wybudowany w latach 1747 – 1757 pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego wraz z zespołem klasztornym. W kościele znajduje się wiele zabytków sztuki sakralnej. W ołtarzu głównym przechowywany jest łaskami słynący Obraz Chrystusa Cierniem Koronowanego.

W godzinach wieczornych, zmęczeni, ale zadowoleni dotarliśmy do domów.

Opracował, wdzięczny za możliwość kolejnego wspólnego wyjazdu.

Paweł Śliwiński.


GALERIA ZDJĘĆ




 
Minirelacja z wycieczki „Puszcza Kozienicka i okolice”. Drukuj

Kolejna, ale jak się zanosi nie ostatnia w tym roku wycieczka (planujemy jeszcze Góry Świętokrzyskie 15-17.10.2018 r.), zorganizowana została w okolice Radomia i Kozienic. Skorzystaliśmy  z usług  zaprzyjaźnionego z nami przewoźnika, firmy „Auto - Tur”  oraz pana Krzysztofa, który niezawodnie i bezpiecznie kierował autokarem.

W środę (5.09.) wyruszyliśmy na południe, aby Autostradą Bursztynową dojechać w okolice Piotrkowa Trybunalskiego i dalej przez Sulejów i Opoczno dotrzeć do Przysuchy. W zabytkowym pałacyku, na terenie rozległego parku, zwiedziliśmy Muzeum im. O. Kolberga. Miła przewodniczka oprowadziła nas po bardzo ciekawej ekspozycji ukazującej dzieje miasta, koncentrując się na osiągnięciach rodziny Kolbergów, a szczególnie jej najbardziej znanego przedstawiciela Oskara, uznawanego za ojca polskiej etnografii. W miasteczku odwiedziliśmy trzy rynki, a w dawnej dzielnicy żydowskiej, remontowaną synagogę.

Kolejnym punktem programu krajoznawczego było Orońsko z Centrum Rzeźby Polskiej, mieszczące się w pięknym założeniu pałacowo-parkowym, należącym swego czasu do wybitnego malarza Józefa Brandta. Jest to miejsce pracy twórczej dla licznego grona artystów, których dzieła wzbogacają zbiory placówki.

Jadąc przez Puszczę Kozienicką skorzystaliśmy z uprzejmości pana leśniczego, który poprowadził nas ścieżka dydaktyczną do rezerwatu „Źródła Królewskie” i bardzo kompetentnie przedstawił nam zasady działań gospodarczych i ochroniarskich Lasów Państwowych.

Malowniczo położony nad jeziorem Ośrodek Sportu i Rekreacji w Kozienicach były naszą bazą noclegową, a posiłki jedliśmy w pobliskiej restauracji. Dzięki uprzejmości pana Krzysztofa (dziękujemy!), wieczorem podjechaliśmy do centrum miasta, gdzie zwiedziliśmy pałac i rozległy park, w którym zachował się pomnik upamiętniający narodziny króla Zygmunta Starego. 

6.09.2018 r. (czwartek) – po spokojnej nocy, spakowaniu i posiłku udaliśmy się do pobliskiej Elektrowni Kozienice, którą oglądaliśmy z zewnątrz w porannym słońcu. Odwiedziliśmy również Studzianki Pancerne z Mauzoleum Wojska Polskiego, które upamiętnia zacięte boje stoczone przede wszystkim przez polską 1 Brygadę Pancerną im. Bohaterów Westerplatte w dniach 9-16.08.1944 r. Wydarzenia te badał, a następnie spopularyzował J. Przymanowski, autor książki i scenariusza filmu „Czterej pancerni i pies”.

W Warce zwiedzanie rozpoczęliśmy od wizyty na starym cmentarzu z nagrobkiem Piotra Wysockiego, bohaterskiego powstańca 1830 r., a następnie udaliśmy się do podmiejskiego Browaru. Pod opieką przewodników zakładowych mieliśmy okazję zapoznać się z historią browarnictwa oraz nowoczesnym cyklem przemysłowej produkcji piwa.

Wyjątkowo ciekawa okazała się dla nas wizyta w Muzeum K. Pułaskiego, gdzie zebrano wiele dokumentów i pamiątek związanych z walką Polaków o niepodległość oraz dziejami Polonii. Oprowadzani przez wyjątkowo kompetentnych przewodników mogliśmy wczuć się w realia epoki romantycznych bohaterów takich jak Pułaski czy Kościuszko.

Udało nam się również zwiedzić zabytkowe centrum Warki z pomnikiem Stefana Czarnieckiego i Ratuszem na rynku oraz kościołem św. Mikołaja i klasztorem Franciszkanów. Ostatnim punktem programu była krótka wizyta w Skierniewicach, gdzie pospacerowaliśmy po przypałacowym parku i starówce, zrobiliśmy sobie zdjęcia na ławeczce wybitnego sadownika prof. S. Pieniążka i odwiedziliśmy odrestaurowany Dworzec Kolejowy.

W godzinach wieczornych, trochę zmęczeni, ale chyba zadowoleni dotarliśmy do domów.

Opracował, wdzięczny za możliwość wspólnego wyjazdu,

Paweł Śliwiński.

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
Notatka z rajdu papieskiego 2018 Drukuj

Żeby tradycji stało się zadość, 6 czerwca 2018 r. odbył się Kolejny Rajd

Papieski, którego punktem docelowym było lotnisko aeroklubu w Kruszynie.

Uczestnikom rajdu, młodzież i dzieci z Zespołu Szkół w Kruszynie

zaprezentowały montaż słowno-muzyczny poświęcony pamięci  Św. Jana

Pawła II. Na program artystyczny złożyły się wiersze i pieśni o tematyce

religijnej i patriotycznej, przygotowane pod kierunkiem ks. wikarego

Karola Kolendy z parafii kruszyńskiej. A nad oprawą muzyczną czuwał

i prowadził dyrygent p. Majchrzak - nauczyciel z w/wym szkoły. Nam studentom WUTW. Kilkukrotnie

serca zabiły mocniej i oczy zaszkliły się ze wzruszenia podczas występu, a szczególnie przy

wspólnie odśpiewanej "Barce". Wielkie dzięki składamy  dzieciom i młodzieży oraz ich opiekunom

za uświetnienie naszej imprezy. Na zakończenie rajdu, wspólnie skonsumowane lody ostudziły

emocje i były miłym akcentem dla wszystkich uczestników Rajdu.

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
Wycieczka Kłodawa-Ląd-Konin Drukuj

Na kolejną wycieczkę krajoznawczą członków i sympatyków Uniwersytetu III Wieku we Włocławku wyruszyliśmy punktualnie o 800 autokarem zaprzyjaźnionego z nami przewoźnika  „Auto - Tur”  kierowanym przez jego właściciela pana Marka Biernackiego.

Niestety nie mogła z nami jechać organizatorka przedsięwzięcia kol. Terenia Fortuna, której bardzo nam brakowało!

Pierwszym i dla wielu uczestników chyba głównym punktem programu była wizyta w Kopalni Soli „Kłodawa”. To wyjątkowa atrakcja umożliwiająca poznanie, pod fachowym przewodnictwem emerytowanych górników, zarówno historii, jak i aktualnych aspektów pracy tego zakładu. Zjazd windą na poziom -600 metrów, sam w sobie emocjonujący, pozwolił nam zwiedzić fragment podziemnych korytarzy i kilka z ponad 1000 ogromnych komór wyrobiskowych. Obdarowani oryginalnymi bryłami różowej soli oraz woreczkami soli spożywczej pożegnaliśmy miłych przewodników obiecując polecanie tego miejsca znajomym i kolejne wizyty.

W Lądzie zwiedziliśmy jeden z najstarszych klasztorów pocysterskich, którego dzieje sięgają 1145 roku, a wspaniałe obiekty wpisane zostały na prezydencką listę „Pomników Historii Polski”. Miejscowa przewodniczka oprowadziła nas po pamiętających średniowiecze zabudowaniach klasztornych, wspaniałej barokowej świątyni i obiektach Wyższego Seminarium Duchownego O.O. Salezjanów, którzy od 1921 roku opiekują się tym miejscem.

Po krótkim odpoczynku pojechaliśmy do Gosławic, dzielnicy Konina z Muzeum Regionalnym. To ciekawy obiekt powstały w pobliżu kopalni, w którym obok zbiorów historyczno-etnograficznych, pokazano proces wydobycia węgla brunatnego i wyeksponowano wyjątkowo ciekawe znaleziska odkryte przez górników. Wyjątkowe wrażenie robi rekonstrukcja ogromnego słonia leśnego (ponad 4 metry wysokości!).

W powrotnej drodze mieliśmy zaplanowane zwiedzenie ruin zamku i klasztoru O.O. Bernardynów w Kole. Niestety brak czasu i późna pora zmusiły nas do rezygnacji z chyba zbyt ambitnych planów  i ograniczenia się do obejrzenia panoramy miasta od strony Warty oraz przejazdu przez jego zabytkowe centrum.

Pomimo niedosytu (Konin – freski E. Niewiadomskiego, Koło) należy uznać, że kolejny wyjazd uzupełnił, lub poszerzył naszą wiedzę krajoznawczą.

Z życzeniami dalszego letniego wypoczynku.

Paweł Śliwiński

GALERIA ZDJĘĆ

 


 

 

 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 3 z 19