Magia lekcji tańca Drukuj
Autor: Ewa i Krzysztof Czarnieccy   
28 lutego 2010

Kolejny semestr nauki tańca w WUTW dla kilkunastoosobowej grupy osób, pod kierunkiem Pana Mariusza Procelewskiego, zaczął się z uśmiechem i radością. Atmosfera spotkań została bardzo szybko, bo już w pierwszym semestrze, wypracowana przez młodego „profesora” nauki tańca posiadającego dar rozbudzania upodobań do tańca u większości z nas. W tańcu dostrzegamy prawdziwy urok, znakomity trening dla naszych sztywniejących mięśni, radość i uśmiech z wspólnych, cotygodniowych spotkań. Odzyskaliśmy także wiarę i chęci do zabaw pamiętanych z czasów młodości. Grupa uczących się „tancerzy” bardzo szybko polubiła się, a teraz wzajemna sympatia często przenosi się na czas poza lekcjami, na spotkania w kawiarni czy na dancingach w klubach włocławskich. Czy od początku było łatwo?

Najprostsze kroki i obroty sprawiały trudność. W tańcu musi pracować całe ciało, aby taniec miał płynność, lekkość i grację. Kroki partnerów są ściśle ze sobą związane w odpowiednim rytmie i tempie tańca, a poza tym tańczyć trzeba z uśmiechem, z gracją, z energią i dynamiką. Dla nas czyli dla „nieco starszych już dziewczyn i chłopaków” lekcje tańca, to świetna gimnastyka połączona z uśmiechem, zabawą i treningiem dla ciała, tak bardzo ważnym dla zdrowia.

Nasz nauczyciel tańca Pan Mariusz Procelewski, jest człowiekiem o wysokiej kulturze, taktowny w podejściu do swoich uczniów, bez względu na ich wiek. Jest bardzo dobrym metodykiem. Ucząc nas potrafi każdy taniec podzielić na drobne elementy i figury taneczne, które po kilku naszych próbach, zręcznie łączy w całość, dając nam obraz pełnego układu tanecznego. Każdy taniec w poszczególnych elementach jest demonstrowany i przećwiczony  z nami, a potem trenowany przez kilka kolejnych lekcji. Na próżno staramy się w tańcu powtarzać Jego płynność ruchów, miękkość, energię i zwinność taneczną. W porównaniu z „profesorem tańca” nasze kroki taneczne są dosyć „kanciate”, ale jak po lekcjach idziemy na jakiś wieczorek taneczny, to jesteśmy „królami balu”, bo przeważająca większość bawiących się na wieczorkach tańczy najpopularniejszym stylem „dwa na jeden”, a my tańczymy świetne kroki samby, cha-cha, salsy, Jive, tanga, foxtrota, walca wiedeńskiego, walca angielskiego, quickstepu i rumby. Na wieczorkach tanecznych bardzo rzadko grają walc angielski, a na lekcjach opanowaliśmy go dosyć dobrze, więc fajnie byłoby zatańczyć na dancingu. Na większości zabaw jest ciasno, a układy naszych tańców wymagają zdecydowanie więcej miejsca niż 1m² lub mniej w tłoku tańczących, ale i na to znalazł sposób nasz instruktor i już od następnej lekcji poznamy nowe kroki tańców, które można będzie tańczyć w ciasnocie dancingowej.

Na nasze pytania o swoich osiągnięciach na polu tańca, Pan Mariusz Procelewski mówi: zdobyłem mistrzostwo Okręgu Kujawsko-Pomorskiego, puchar Okręgu, puchar Polski, wywalczyłem drugie miejsce w cyklu turniej tanecznych GRAND PRIX POLSKI AMATORÓW. Na prestiżowym międzynarodowym turnieju tańca towarzyskiego TROPICANA CUP, gdzie tańczyło aż 100 par, zostałem półfinalistą w gronie 15 najlepszych par tanecznych, wśród których byli m.in. Marcin Hakiel, Rafał Maserak, Przemek Ławicki i Marek Fiksa - który był uczestnikiem programu Taniec z Gwiazdami. Brałem udział w Otwartych Mistrzostwach Niemiec - GERMANY OPEN, w których tańczyło 200 par. W różnych ogólnopolskich turniejach tańca, odbywających się w całej Polsce, wielokrotnie wygrywałem i plasowałem się w pierwszej trójce, co w żargonie uczestników turniejów oznacza „plasowanie się na pudle”.

Żeby w pełni zrozumieć świetną atmosferę lekcji tańca trzeba chodzić co najmniej przez jeden semestr i doświadczyć samemu własnych możliwości w różnych stylach, które tylko pozornie wydają się proste. Trzeba też doświadczyć niezwykłej sympatii, jaka tworzy się wśród nas uczących się różnych tańców i więzi powstającej z naszym „najlepszym na świecie profesorem” Panem Mariuszem Procelewskim.

A jak wyglądają nasze zajęcia taneczne, pokazują zdjęcia zamieszczone poniżej:

Zdjęcie 1 Zdjęcie 2
Zdjęcie 3 Zdjęcie 4
Zdjęcie 5 Zdjęcie 6

Powyżej zdjęcie grupy tanecznej z 2008 r. ze swym Nauczycielem Tańca.

Zdjęcie 7

Tak wyglądał Pan Mariusz Procelewski kilka lat temu z grupą taneczną z Bydgoszczy.

Zdjęcie 8 Zdjęcie 9

No i jak tu nie lubić naszych uroczych zajęć i bardzo, bardzo sympatycznego Naszego Nauczyciela!