Koło Turystyczne
Nasz grudniowy wyjazd do Łodzi Drukuj
Autor: Teresa Fortuna   

Nasz wyjazd do Łodzi, 17 grudnia 2013 roku, na komedię Juliusza Machulskiego pt. „NEXT-EX” był wyjątkowo udany. Spektakl rozbawił nas do łez.

Po wizycie w teatrze, syn jednej z uczestniczek wycieczki, mieszkaniec Łodzi, zaproponował odwiedzenie Muzeum Historii Łodzi. Niestety, na miejscu okazało się, że we wtorki nieczynne, ale dzięki naszemu „urokowi osobistemu” umożliwiono nam zwiedzanie i to z przewodnikiem gratis!

Poruszając się szlakiem getta, przejechaliśmy obok Kościoła p.w. Wniebowzięcia NMP, gdzie w latach 1941-1944 była sortownia i magazyn zrabowanego mienia żydowskiego, następnie Park Ocalałych, Cmentarz Żydowski do Stacji Radegast, zwanej „bocznicą na Marysinie”, z której wysyłano Żydów do obozów zagłady. Zakończyło się bardzo refleksyjnie… taka jest historia.

 
Koncerty w Szafarni Drukuj
Autor: Teresa Fortuna   

Rok akademicki 2013/2014 na naszym Uniwersytecie rozpoczął cykl wykładów o Fryderyku Chopinie, prowadzonych przez mgr Witolda Maćkowiaka.

Duży wpływ na twórczość artysty miały wakacyjne wyprawy na wieś, gdzie poznawał ludową muzykę, śpiew i zwyczaje. Miejsc takich w naszym województwie jest ponad dwadzieścia. Wśród nich była Szafarnia, którą Chopin odwiedził dwukrotnie w 1824 i 1825 roku. Posiadłość należała wówczas do rodziny Dominika Dziewanowskiego, kolegi Fryderyka, mieszkającego na stancji u państwa Chopinów.

Obecnie w dworku po Dziewanowskich mieści się na parterze Ośrodek Chopinowski, otoczony pięknym parkiem krajobrazowym o powierzchni około 3 ha, a staw w parku ma kształt fortepianu. Pierwszy koncert odbył się tutaj w 100-lecie śmierci Chopina - 25 września 1949 roku. Otwarto również izbę pamięci poświęconą Mistrzowi. Obecnie odbywają się tutaj cykliczne koncerty fortepianowe i właśnie na recital fortepianowy muzyki polskiej wybrała się grupa melomanów naszego Uniwersytetu.

Gościnnie wybrał się z nami pan Maćkowiak - przewodnik PTTK-u i gorący fan Chopina. Opowiedział na trasie historię pałaców w Zbójnie i Ugoszczy. Szafarnia przywitała nas już o zmroku… pięknie podświetlona, a wewnątrz rozbrzmiewała muzyka Chopina. Zachwyceni koncertem i niepowtarzalną atmosferą Szafarni wybieramy się tam ponownie.

 
Relacja z VII Rajdu pod Parasolem Drukuj

Rajdem pod Parasolem, który odbył się 9 października 2013 roku, Seniorzy zakończyli sezon turystyczny. Wzięło w nim udział 31 osób.

Pogoda w tym dniu była super, prawdziwa „złota, polska jesień”. Spotkaliśmy się w Nadleśnictwie Włocławek.

Pracownik jednostki przybliżył nam charakterystykę Lasów Gostynińsko-Włocławskich, obejmujących powierzchnię 53118 ha. Zapoznał nas ze szlakami turystycznymi: żółtym, zielonym, niebieskim i czarnym. Wymienił rezerwaty przyrody, utworzone na tym terenie. Pokazał, jak korzystać z map leśnych.

Podbudowani teorią, ruszyliśmy duktami leśnymi nad jezioro Łuba. Podziwiając przepiękne barwy jesiennych drzew, dotarliśmy do miejsca biwaku, gdzie czekało na nas, przygotowane przez pracowników leśnych, ognisko. Pora na jesienny relaks, pieczenie kiełbasek, śpiew. Obserwatorami naszych harców były łabędzie, pływające po jeziorze.

O wszystkie atrakcje rajdu zadbała koleżanka Czesława Czerwińska, za co serdecznie Jej dziękujemy.

 
Relacja z V Rajdu „Barwy Jesieni” Drukuj

Piąty już rajd pt: „Barwy jesieni”, którego pomysłodawcą był kolega Czesław Kuliński, odbył się 1 października 2013 roku.

Rozpoczęliśmy od Sanktuarium Męczeństwa Bł. Ks. Jerzego Popiełuszki. Wspólnie z ojcem ze Zgromadzenia Braci Pocieszycieli pomodliliśmy się, usłyszeliśmy historię i plany związane z tym wyjątkowym dla Włocławka miejscem.

Do kolejnego etapu rajdu podzieliliśmy się na dwie grupy: jedna, dwudziestoosobowa, poszła zwiedzać Elektrownię Wodną, a druga przeszła do przystani wodnej przy ulicy Płockiej.

Czekały już na nas dwa katamarany, które zabrały nas w rejs po Zalewie Wiślanym. Wrażenia i widoki z rejsu, dla niektórych osób pierwszy raz, niezapomniane. Piękna, jak na ostatnie chłodne dni września, pogoda i barwy jesiennej przyrody na skarpie wiślanej „zapierały dech w piersiach”.

Wrażenia niezapomniane utrwaliliśmy na zdjęciach.

 
Relacja z wycieczki po Ziemi Ciechanowskiej Drukuj

Światowy Dzień Turystyki 2013 został uczczony przez 48 członków Koła Turystycznego „Senior” przy WUTW pod przewodnictwem pani Teresy Fortuny wycieczką po Ziemi Ciechanowskiej.

Pierwszym zwiedzanym obiektem był zamek książąt mazowieckich w Ciechanowie, po którym wycieczkowiczów oprowadzała przewodniczka pani Ewa Stangrodzka. W ciekawy sposób przedstawiła ona historię zamku od początków jego budowy w 1355 roku, kiedy to miał pełnić rolę schronienia dla ludności miasta w okresie zagrożenia przez wroga, aż po współczesne czasy. W latach 60-tych XX wieku rozpoczęto proces odbudowy zamku, który w końcu stał się obiektem muzealnym o charakterze „trwałej ruiny”, z niewielką ekspozycją muzealną na basztach i w zrekonstruowanej piwnicy zamkowej tzw. „sali gotyckiej” i właśnie te części obiektu były przez uczestników wycieczki zwiedzane. Odrestaurowywane ruiny obiektu przyciągają nie tylko turystów, ale i malarzy, pisarzy, poetów przedstawiających interesujące opisy oraz rysunki zamku.

Kolejnym etapem wycieczki było Muzeum Romantyzmu w Opinogórze. Składa się ono z kilku obiektów usytuowanych na terenie 22-hektarowego parku krajobrazowego w stylu angielskim. Najstarszymi są: neogotycki Pałacyk z lat 40-tych XIX wieku, mieszczący stałą ekspozycję poświęconą Zygmuntowi Krasińskiemu oraz neogotycki budynek Oficyny Dworskiej, w którym organizowane są ekspozycje czasowe. Muzeum gromadzi pamiątki związane z historią rodziny Krasińskich, ze szczególnym uwzględnieniem Zygmunta Krasińskiego (1812-1859), dramatopisarza (autora „Nie-Boskiej Komedii”, 1835) oraz pamiątki epoki napoleońskiej. Wszyscy byli pod wrażeniem zwiedzanych obiektów oraz osoby przewodnika pana Michała Krzyżanowskiego, który w barwnych słowach opisywał historię opinogórskich zabytków.

Kolejna porcja ciekawych wrażeń czekała na uczestników wyjazdu we wsi Gołotczyzna, gdzie w pięknie usytuowanej na terenie parku willi o nazwie „Krzewnia” mieszkał Aleksander Świętochowski, jeden z czołowych ideologów i przywódców pozytywizmu. Za największe dzieło swojego życia uważał on powstanie szkół w folwarku Gołotczyzna. W willi zachował się oryginalny wystrój wnętrz oraz spuścizna po pisarzu. Na miejscowym cmentarzu znajduje się grób Aleksandra Świętochowskiego, który zmarł w Gołotczyźnie w 1938 roku.

Szczególne podziękowania za interesującą wycieczkę należą się jej organizatorom oraz panu Kazimierzowi Andrzejewskiemu, który dzielił się z uczestnikami swą bogatą wiedzą przewodnicką na temat każdego ciekawego obiektu na trasie przejazdu.

Uczestnik wycieczki Katarzyna Cisek

 
Relacja z wycieczki do Wietrzychowic Drukuj

8 września 2013 roku członkowie Koła Turystycznego „Senior”, prowadzonego przez p. Teresę Fortunę, uczestniczyli w niezwykle interesującej wycieczce.

Celem wyjazdu był Festyn Archeologiczny w Wietrzychowicach, ale w trakcie przejazdu uczestnicy mieli także okazję poznać wiele ciekawych zakątków Ziemi Kujawskiej.

W pobliskim Chodczu przewodnik z Bractwa Miłośników Ziemi Chodeckiej oprowadził uczestników po najciekawszych obiektach miasteczka, a następnie przybliżył historię zabytkowych dworków na terenie gminy Chodecz.

Na trasie przejazdu do kolejnych miejscowości uczestnicy mogli poznać jeszcze wiele ciekawych miejsc. Między wsią Szczecin, a Bogołomia można było zobaczyć źródło Noteci, największej rzeki odwadniającej obszar Kujaw. Interesującym miejscem była też wieś Zbijewo, gdzie wycieczkowicze obejrzeli pomnik przyrody jakim jest stary dąb Kiejstut, pamiętający czasy Władysława Warneńczyka. Obwód pnia tego potężnego drzewa na wysokości pierśnicy wynosi 7,56 metra i sytuuje go na 9 miejscu w Polsce pod względem wielkości obwodu pnia. Niezwykle miłym akcentem w tym miejscu był krótki konkurs wiedzowy na temat wiadomości zdobytych podczas wycieczki poprowadzony przez przedstawiciela Bractwa Miłośników Ziemi Chodeckiej. Kilku seniorów otrzymało w nagrodę pięknie wydane albumy.

Kolejnym celem wyprawy były Wietrzychowice, gdzie na terenie Parku Kulturowego odbywał się Festyn Archeologiczny „Wehikuł Czasu”. Wycieczkowicze zwiedzili tam cmentarzysko szkieletowe, stworzone przez plemiona pasterzy i rolników 5500 lat temu. Z uwagi na wielkość tamtejszych grobowców nazywane są one polskimi piramidami.

Pod koniec wycieczki uczestników czekała kolejna miła niespodzianka jaką był wyjazd do skansenu w Kłóbce. Tu, oprócz zwiedzenia skansenu, wycieczkowicze obejrzeli kilka ciekawych widowisk w wykonaniu regionalnych zespołów ludowych.

Szczególne podziękowania za zorganizowanie wspaniałej wycieczki należą się jej organizatorom oraz p. Kazimierzowi Andrzejewskiemu, który swą niezwykle bogatą wiedzą o zabytkach regionu Kujaw podzielił się z uczestnikami wyjazdu.

Uczestnik wycieczki Katarzyna Cisek

 
Relacja z VII Rajdu Papieskiego Drukuj

Ostatnią imprezą, organizowaną przez Nasze Koło w roku akademickim 2012/2013, był VII Rajd Papieski.

Jest już pewniakiem, że jest piękna, słoneczna pogoda (mamy u góry swojego anioła). Młodzież z Gimnazjum Nr 12 przywitaliśmy na pętli MPK przy ulicy Dębowej gromkim okrzykiem... Witamy Was, witamy Was, hip hip hura! Pierwsze bariery pękły... integracja i wspólny spacer na lotnisko w Kruszynie.

Punktualnie o godzinie 12 rozpoczęła się część oficjalna Rajdu. Krótkie słowo wstępne, zapalenie zniczy i złożenie kwiatów przy kamieniu-pomniku. Młodzież zaprezentowała piękny program o bohaterze spotkania - błogosławionym Janie Pawle II. „Barkę”, przy akompaniamencie gitary, zaśpiewaliśmy wspólnie. Na zakończenie Zarząd Koła zaproszonym uczestnikom zafundował lody, a swoim członkom napoje. Rozstajemy się umówieni na rajd w przyszłym roku.

Fotorelacja z rajdu dostępna jest w galerii zdjęć.

 
Relacja z wycieczki po Puszczy Białowieskiej, Szlaku Tatarskim, Litwie i Suwalszczyźnie Drukuj
Autor: Teresa Fortuna   

Wycieczki organizowane przez Koło Turystyczne „Senior” są coraz dłuższe i dalsze, a tym samym i ciekawsze. W tym roku majowa wycieczka była siedmiodniowa i aż do Wilna. Po drodze oczywiście zwiedzaliśmy nasz piękny kraj.

Pierwszy przystanek w Czerwińsku z Sanktuarium Maryjnym, następny w Treblince, chwila zadumy w muzeum Walki i Męczeństwa, natomiast pierwsze spanko w Hajnówce, gdzie odwiedziliśmy Muzeum Kowalstwa i Ślusarstwa. Po zakwaterowaniu i posiłku poszliśmy na spacer do słynnego „Baru Wołodzi” - niestety zamkniętego. Bardzo oryginalny bar z pamiątkami z okresu wszechobecnego komunizmu. Chcieliśmy posmakować dań z tamtej epoki i poczuć ducha Lenina i Stalina. Niestety, nie dane nam było - właściciel zbankrutował.

Drugiego dnia penetrujemy Puszczę Białowieską, w której zachowała się największa na świecie populacja wolnego żubra. Tu również można spotkać ostatnie fragmenty lasu o charakterze pierwotnym. Spacer szlakiem „Dębów Królewskich” w Białowieskim Parku Narodowym zachwycił wszystkich. O wartości drzew, częstokroć kilkusetletnich, świadczą nadane im imiona królów polskich. Odwiedziliśmy również w Białowieży „Rezerwat pokazowy żubrów” i Muzeum Przyrodniczo-Leśne. Z wieży widokowej podziwialiśmy panoramę puszczy. Na kolejny nocleg pojechaliśmy do Supraśla.

Następnego dnia wstąpiliśmy do cerkwi prawosławne, w Poczopku - Silwalrium, w Kruszynianach - meczet i mizar (cmentarz muzułmański). Tatarskimi potrawami raczyliśmy się w „Tatarskiej jurcie”. Następny nocleg w Augustowie. Po drodze zatrzymujemy się w Sokółce - miejscu cudu w 2009 r.

Czwarty dzień zaczęliśmy od wizyty w Studzienicznej z Sanktuarium Maryjnym, gdzie znajduje się cudowne źródełko. Miejsce to w 1999 r. odwiedził Papież Jan Paweł II.

Granicę polsko-litewską przekraczamy w Ogrodnikach. Pierwsza miejscowość, w której się zatrzymujemy to Troki - perełka Litwy, ongiś jej stolica. Troki słyną ze średniowiecznego zamku, położonego na wyspie, największego jeziora Galwe. Zamek był twierdzą Wielkich Książąt Litewskich i rezydencją Królów Polskich. Obecnie jest tu muzeum. Z Troków tylko 28 kilometrów do Wilna, najczęściej odwiedzanego miejsca Europy Wschodniej. Wilno przyciąga bogactwem architektury, kultury i romantycznego klimatu wąskich uliczek. Nazwany jest kolebką polskiej kultury. Adam Mickiewicz wydał tu „Ballady i Romanse”. Po raz pierwszy też tutaj zabrzmiała „Halka” Stanisława Moniuszki. Wilno to także miasto Słowackiego, Kraszewskiego, Lelewela i Piotra Skargi. Miasto wielkich władców Polski i Litwy. Bardzo ważnym punktem dla Wilna jest Ostra Brama, w której od wewnętrznej strony znajduje się kaplica Ostrobramska z obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej Królowej Korony Polskiej, wzniesionej w 1829 r. Obraz pochodzi z XVII wieku, ma wymiary 200x165 cm. Przez wiernych uważny za cudotwórczy.

W ostatnim dniu Wilno przywitało nas deszczem. Płacze, że odjeżdżamy - nam też jest bardzo smutno.

W strugach deszczu na cmentarzu na Rossie zapalamy znicze Marszałkowi Piłsudskiemu, gdzie na gładkiej powierzchni monolitu, zgodnie z Jego ostatnia wolą, wyryto duży napis: „MATKA I SERCE SYNA”. Na cmentarzu na Rossie spoczywa wielu znakomitych Polaków. Szkoda, że cmentarz trochę zapomniany pozostawia smutne wrażenie.

Odwiedzamy jeszcze kościół św. Piotra Pawła na Antokolu z wyjątkowej klasy sztukaterią i rzeźbami stiukowymi oraz przepięknym żyrandolem w kształcie łodzi. Ostatnim punktem zwiedzania Wilna jest Wzgórze Trzech Krzyży. Według legendy za czasów Olgierda umęczono na niej siedmiu franciszkanów. Czterech strącono do Wilejki, a trzy krzyże z ciałami męczenników ustawiono na górze. Na pamiątkę ich męczeńskiej śmierci po latach postawiono trzy drewniane krzyże. Następnie betonowe, które wysadzono w powietrze w 1950 r. W 1989 roku na Wzgórzu ustawiono trzy białe krzyże jako pomnik ofiar stalinizmu na Litwie.

Z Wilna jedziemy do Kowna, które wita nas deszczem. Kowno najbardziej litewskie miasto na Litwie, gdzie 88% mieszkańców Kowna stanowią Litwini. Najciekawszym miejscem miasta jest starówka, której punktem centralnym jest rynek z XVI wiecznym ratuszem. Znajduje się tu również Bazylika św. Piotra i Pawła. Jest to największa świątynia katolicka na terenie Litwy i jedyny w kraju kościół gotycki w formie bazyliki. Niestety bardzo zaniedbana! Przy rynku usytuowane są też dwa inne kościoły dawnych klasztorów Jezuitów i Bernardynek.

Kolejno odwiedzamy muzeum Diabłów, w którym zebrano ponad 2000 eksponatów. Wśród nich również nasz Boruta. Ostatnia degustacja potraw litewskich w Kownie i wracamy do Polski, przekraczając granicę w Budzisku. W Augustowie ostatni nocleg. Był zaplanowany wieczór integracyjny przy ognisku, ale chyba Boruta pokrzyżował nam plany, śląc za nami deszczową chmurę - a szkoda.

Ostatni dzień w Augustowie - niedziela - piękna pogoda. Zwiedzamy Muzeum Kanału Augustowskiego. Następnie wizyta w porcie i odjazd z pieśnią „Barka” na ustach w kierunku Włocławka. Zatrzymujemy się jeszcze w Ostrołęce, gdzie podziwiamy zbiory Muzeum Kurpiowskiego. W zajeździe Ostoja jemy ostatni wspólny posiłek - obiad po kurpiowsku.

Wycieczka była bardzo atrakcyjna. Program zrealizowany z nawiązką. Pogoda w 90% dopisała, humory też. Do zobaczenia na następnej wycieczce.

Fotorelacja z wycieczki dostępna jest w galerii zdjęć.

 
«pierwszapoprzednia11121314151617181920następnaostatnia»

Strona 16 z 23