Koło Turystyczne
Wycieczka do Bydgoszczy Drukuj

Wyjątkowo upalna środa, wykupione bilety na rejs po Brdzie, zarezerwowana wizyta w Muzeum Mydła i Historii Brudu… nie można nic zmienić.

Jedziemy do Ostromecka. Przy drodze łączącej Toruń z Bydgoszczą, w lesie koło Górska stoi pomnik – biały, betonowy przewrócony krzyż – miejsce porwania księdza Jerzego Popiełuszki. Zatrzymujemy się, chwila zadumy i refleksji nad wydarzeniami z dnia 19 października 1984 r. Pomnik odsłonięto 20 listopada 2000 roku. Obok wielkiego krzyża stoi figurka Chrystusa Frasobliwego. O tragicznych wydarzeniach przypomina napis: „Miejsce uprowadzenia Ks. Jerzego Popiełuszki – początek drogi męczeństwa”

Ruszamy do Ostromecka, wsi położonej na skarpie dolnej Wisły. Zwiedzamy przepiękny Zespół Pałacowo – Parkowy po którym oprowadza nas włocławianin Andrzej Gawroński. Zespół składa się z dwóch pałaców. Mniejszy barokowy to Pałac Stary z XVIII wieku. Większy, zwany Pałacem Nowym wybudowany w latach 1831 – 1845 w stylu neoklasycystycznym. Całość otocza 38 h park urządzony w stylu angielskim i włoskim. W Pałacu Starym funkcjonuje muzeum fortepianów, a w parku odbywają się imprezy plenerowe oraz rekonstrukcje historyczne. Wszystkie obiekty zostały ujęte w rejestrze zabytków województwa kujawsko – pomorskiego. Kompleksem, w imieniu gminy Bydgoszcz, zarządza Miejskie Centrum Kultury. Co tydzień odbywają się tu koncerty muzyczne, spektakle teatralne, wernisaże artystów, bankiety itp. Zespół dysponuje hotelem, restauracją, salami do organizacji konferencji i imprez.

Zostawiamy przepiękny obiekt i mostem w Fordonie wjeżdżamy do bydgoskiej Wieży Ciśnień.

Most w Fordonie ma bardzo ciekawą historię… trzy raz spadał do Wisły. Pierwszy most pobudowali Prusowie w 1891 r. Zaprojektowany przez Gustawa Eiffela, znanego ze swojej wieży w Paryżu. Zniszczony we wrześniu 1939 roku spoczął pierwszy raz na dnie Wisły. Już w 1940 roku Niemcy rozpoczęli odbudowę mostu i w czerwcu 1941 r. był gotowy. Niestety, już 1945 roku wycofujące się wojska niemieckie wysadziły nową konstrukcję. Most drugi raz wpada do Wisły. Trzeci most oparty częściowo na drewnianych palach, a częściowo leżących na dnie rzeki przęsłach runął po raz trzeci do Wisły. Przez kolejne dziesięć lat przeprawa Wisłą w Fordonie przestała być możliwa. Budowę mostu przez, który przejeżdżaliśmy ukończono w 1956 r. I tak dojeżdżamy do Wieży Ciśnień.

Wieża powstała w 1900 roku na obecnym Wzgórzu gen. Henryka Dąbrowskiego. Jest najwyżej położonym miejscem względem ujęcia wody w Lesie Gdańskim. Oddana do użytku Wieża Ciśnień pełniła ważną funkcję w nowoczesnym systemie wodociągowym w Bydgoszczy. Dziś zabytkowa Wieża jest częścią Muzeum Wodociągów – ciekawą atrakcją turystyczną z tarasem widokowym na centrum. W Muzeum dołączyła do nas pani przewodnik PTTK Wanda Pietrzykowska i zabrała nas na wspólny spacer Wyspą Młyńską – zieloną enklawą w samym centrum miasta. Rozrzucone chaotycznie stare zabytkowe domy, młyny, magazyny zbożowe, spichrze tworzą niezwykły historyczny krajobraz przemysłowy. Spacerkiem dochodzimy do Starego Rynku na spotkanie z czarnoksiężnikiem Mistrzem Twardowskim, który o godzinie 13.13 i 21.13 pojawia się codziennie przy akompaniamencie muzyki w oknie kamienicy nr 15 przy Starym Rynku, w której mieszkał podczas wizyty w 1560 r. Przechodząc przez Brdę mostem Jerzego Sulimy – Kamińskiego podziwiamy rzeźbę Linoskoczka „Przechodzący przez rzekę”, która została odsłonięta 1 maja 2004 r. w dniu wejścia Polski do Unii Europejskiej.

Linoskoczek nawiązuje do posagu „Łuczniczki” jest on jej adoratorem,  który przenosi strzałę wypuszczoną przez spiżową piękność na drugim brzegu rzeki. W oddali widzimy rzeźbę trzech zamyślonych kobiet stojących nad brzegiem Brdy – przedstawiające rzymskie gracje, boginie Talię, Aglaję i Eufrosyne. Pomnik autorstwa Jerzego Buczkowskiego odsłonięty został w 1989 r.

Jest wyjątkowy upał, więc wszyscy z ulgą przyjęli propozycję spaceru do parku im. Kazimierza Wielkiego, a w nim fontanna „Potop”. Ten efektowny wodotrysk stanął w 1904 r. w dużym basenie z czerwonego piaskowca. Twórca Ferdynand Lepcke umieścił kompozycję o wysokości 6 metrów nawiązującą do biblijnego potopu. Przydało się nam trochę ochłody i odpoczynku.

Następnie kierujemy się na ulicę Pod Blankami i pomnika Kazimierza Wielkiego. Jest on hołdem oddanym Królowi, który zasłużył się dla Bydgoszczy wydając 19 kwietnia 1346 r. akt lokacyjny, (ulokowanie w mieście starostwa i budowę zamku, zniszczonego podczas potopu szwedzkiego). Odlew pomnika wykonano w pracowni Roberta Sobocińskiego. Uroczyste odsłonięcie nastąpiło 26 października 2006 r. Rzeźba przedstawia króla Kazimierza Wielkiego w zbroi siedzącego na koniu. W prawej ręce trzyma berło, a w lewej zwój wyobrażający akt lokacyjny. Figura wykonana z brązu stoi na cokole o wadze 20 ton. Wymiary pomnika wynoszą 5 m wysokości i 7 m długości. Rzeźba waży 3 tony. Na cokole umieszczono napis: „Kazimierz III Wielki Król Polski 1333-1370 Założyciel miasta Bydgoszczy 19 kwietnia 1364 r.” Koszt pomnika wyniósł 800 tys. zł. Stąd już blisko do Muzeum Mydła i Historii Brudu – jedyne takie w Europie. Poznaliśmy tu historię higieny, brudu i produkcji mydła oraz dowiedzieliśmy się kim był Plugawy Tomasz Łaziebnik, czym wsławił się Zabłocki, jak wyglądała higiena naszych babć oraz gdzie jest najwięcej bakterii. Mistrz Mydlarski pokazał nam na czym polega wytwarzanie mydeł, a następnie sami zrobiliśmy mydło z wybranym zapachem, kolorem i formą. Zaopatrzeni w mydełka własnej produkcji podziękowaliśmy za przepiękny pokaz i naprawdę ciekawe miejsce … POLECAMY.

Ostatnim punktem programy był rejs tramwajem wodnym. Rozpoczął się i zakończył na Rybim Rynku. Płynąc mieliśmy możliwość podziwiania miasta od strony rzeki, mijaliśmy Bydgoską Katedrę, Operę Novą, Wyspę Młyńską, zabytkową śluzę trapezową. Następnie odbyliśmy śluzowanie przez odnowioną śluzę miejską.

Było super, ale trochę za gorąco.

 

GALERIA ZDJĘĆ

Zdjęcia Paweł Gawroński

Tekst Teresa Fortuna

 


 
Minirelacja z wycieczki „Świnice Warckie, Bieniszew, Licheń i nie tylko…” Drukuj

Trasa:

Włocławek –  ŚWINICE WARCKIE–  Konin - BIENISZEW – LICHEŃ STARY – ŚLESIN – Sompolno - SARNOWO – Brześć Kujawski - Włocławek (ponad 270 km)

W czasie kolejnej wycieczki turystów Uniwersytetu III Wieku, wiezieni przez niezawodnego Pana Marka, odwiedziliśmy pogranicze kujawsko – wielkopolskie.

Pierwszym punktem bogatego programu krajoznawczego były Świnice Warckie z sanktuarium w miejscu urodzenia Świętej Faustyny Kowalskiej. Pod opieką sympatycznej siostry ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odwiedziliśmy kościół parafialny oraz domek – muzeum, miejsce narodzin Św. Faustyny w pobliskim Głogowcu.

Po przejeździe przez Konin nawiedziliśmy Las Grąbliński, miejsce objawień maryjnych kombatantowi wojen napoleońskich Tomaszowi Kłossowskiemu i Mikołajowi Sikatce. Następnie dotarliśmy do Lichenia Starego, jednego z największych ośrodków pielgrzymkowych w Polsce, z Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Zwiedzanie ogromnego kompleksu rozpoczęliśmy od spaceru przez jego najstarszą część (kościoły Matki Bożej Częstochowskiej i  Św. Doroty, Kaplica Świętego Krzyża, Golgota i cmentarz), a zakończyliśmy pod ogromną, nową   bazyliką, w której umieszczono łaskami słynący obrazek Matki Bożej. Wielu chętnych wjechało/weszło na taras widokowy monumentalnej wieży z rozległą panoramą.

Zupełnie inny charakter miała wizyta w Bieniszewie. W skupieniu i ciszy mężczyźni nawiedzili malowniczo położony na Sowiej Górze erem Pustelników Kamedułów Góry Koronnej, którzy żyją według szczególnie surowej reguły, a panie w tym czasie miały okazję kontemplować, pod opieką sympatycznego leśnika, uroki leśnej ścieżki dydaktycznej.

Przejeżdżając przez Kleczew zatrzymaliśmy się przy ogromnej koparce pracującej do niedawna w pobliskiej Kopalni Węgla Brunatnego Konin. Udało nam się również podjechać na taras widokowy nad wyrobiskiem tejże kopalni.

W drodze powrotnej przejechaliśmy przez Ślesin – miasteczko z kościołem p.w. św. Mikołaja, oryginalną bramą triumfalną ku czci Napoleona, które słynęło z handlu drobiem (pędzenie wielotysięcznych stad gęsi!), obraźników oraz oryginalnego „ochweśnickiego języka”. Dłuższą chwilę na zasłużony odpoczynek mieliśmy w kompleksie rekreacyjno-wypoczynkowym nad jeziorem, gdzie niedawno pobudowano  małe tężnie.

W okolicy Sarnowa, po drobnych kłopotach orientacyjnych, dotarliśmy  do jednego z najlepiej zachowanych kompleksów tzw. „grobowców kujawskich”  ludności kultury pucharów lejkowatych sprzed ponad 5 tysięcy lat. Chociaż towarzystwo natrętnych komarów wielu z nas dało się mocno we znaki, to megality zrekompensowały nam tę niedogodność.

Powrót do Włocławka, we wczesnych godzinach wieczornych zakończył kolejną, mam nadzieję udaną, wyprawę.

Z życzeniami dobrego wypoczynku letniego i nadzieją na kolejne wyjazdy!

Paweł Śliwiński

GALERIA ZDJĘĆ

 

Notatka ze spotkania z leśnikiem w Bieniszewie.

W tym czasie, kiedy Panowie udali się do Eremu Ojców Kamedułów, Panie miały spotkanie z miejscowym leśnikiem p. Grzegorzem Góreckim. Najpierw poszliśmy „Ścieżką Przyrodniczo-Leśną” przez miejscowy Rezerwat Przyrody /pow. 144,4 ha, utworzony w 1996 r./, a spacer zakończyliśmy przy jeziorze Mielno, na pomoście pontonowym. Było to miejsce przeurocze, pełne ciszy i spokoju. Tylko od „czasu do czasu”, przelatywał nad nami jedyny, miejscowy żuraw… Jezioro to, licznie porośnięte grzybieniem białym, grążelem żółtym i pałką wodną, otaczał las liściasty.

Podczas spotkania p. Grzegorz chętnie i wyczerpująco odpowiadał na pytania Pań, które dotyczyły głównie Klasztoru Kamedułów i jego mieszkańców. Zainteresowanie tematem, było bardzo duże! W dalszej części wykładu dowiedziałyśmy się, że w południowej części rezerwatu znajduje się kilka jeziorek śródlądowych, a w drzewostanie występują głównie dęby, olchy, czeremchy i grądy. Runo leśne bogate jest w konwalie dwulistne, kokorycz wonną i turzycę pigułkowatą. Wśród zadrzewień znajduje się wiele pomników przyrody /dąb, sosna w wieku 120, 140 lat/, które porastają zróżnicowany teren pod względem rzeźby... Dużo tu powalonych pni drzew, cieków wodnych, dorodnego mchu i wielu, wielu roślin… Grzyby występują tu również, ale w bardzo małej ilości i niewielu gatunkach. Prowadzący, poinformował nas także, o kłopotach i problemach pracy leśnika: zajęcie tylko w terenie/ bez względu na pogodę/, walka z dzikimi wysypiskami śmieci/ powstającymi ostatnio nagminnie/, narażenie na choroby /borelioza, wścieklizna/ po kontakcie z niebezpiecznymi owadami /komary, kleszcze/, czy chorymi zwierzętami /lisy, psy, dziki/.

na” łonie natury” mogłoby jeszcze długo trwać i trwać…! Niestety musiałyśmy wracać do autokaru, gdzie na nas czekali, pozostali Uczestnicy wycieczki. Niezwłocznie, udaliśmy się w dalszą drogę, zgodnie z planem wycieczki.

Jadwiga Piotrowska

 


 
Relacja z „Powitania lata 2021” w Nadleśnictwie – Włocławek Drukuj

W dniu 07.07.2021 r. 40-sto osobowa grupa Słuchaczy WUTW, przybyła o godz. 10:00 na „Powitanie lata 2021”, zorganizowane przez Koło Turystyczne, pod przewodnictwem kol. Teresy Fortuny. Uroczystość odbyła się w Nadleśnictwie Włocławek przy ulicy Ziębiej 13. W pierwszej części spotkania pani Malwina Lewandowska – podleśniczy, pełniąca obowiązki specjalisty Służby Leśnej ds. Edukacji, zapoznała nas z wiadomościami o tutejszym nadleśnictwie i przedstawiła program przygotowanych przez Nią atrakcji. Dowiedzieliśmy się m.in. , że w granicach tutejszego Nadleśnictwa znajduje się Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy i 7 rezerwatów przyrody. Dominującym gatunkiem drzewostanu jest sosna pospolita /ok. 86%/ a także dąb, modrzew, świerk. Usłyszeliśmy także wiele ciekawych informacji o mieszkańcach lasu /zwierzęta, ptaki, owady/ , o zadaniach i działaniach leśników, a także o narastającym problemie zaśmiecania lasu ….

Następnie pani Malwina zaprosiła nas, do uczestnictwa w następujących zadaniach:

- gra terenowa /zadania dla 5 grup, mapy, trasy, koperty/,

- malowanie na folii stretch /2 stanowiska/,

- las w szkle /słoiki, mech, liście…/.

Były to interesujące zajęcia oraz świetna zabawa dla nas wszystkich!

W dalszej kolejności, mieliśmy grill z prawdziwym ogniskiem, co pozwoliło na przygotowanie i konsumpcję przyniesionego z sobą, smakowitego i różnorodnego” jedzonka”.

Przemiłym akcentem spotkania był ogromny i przepyszny tort z napisem „Udanych wakacji”, osobiście dzielony i serwowany przez Szefową Koła – Terenię. Wielkie dzięki za pyszną niespodziankę!!!

Duże brawa dla koleżanek Jadzi i Grażynki, za bezpieczne dostarczenie „smakowitego dzieła”!

Przez cały czas naszego spotkania na „łonie natury”, przy wspaniałej pogodzie, w cieniu ogromnych drzew,.. słuchaliśmy pięknej muzyki „na żywo”, w wykonaniu Stasia Golasińskiego oraz piosenek biesiadnych i operetkowych, w artystycznej aranżacji Ani, Basi i Zdzisia. Wielu spośród nas zachęconych dobrym nastrojem, brało czynny udział we wspólnym śpiewaniu i tańcach.

Podsumowując, przeżyliśmy kolejny, udany dzień wśród Koleżeństwa z Uniwersytetu. Był to czas świetnej zabawy, znakomitej okazji do umocnienia więzi w zespole, a także poznania i skorzystania z uroków środowiska leśnego.

Dziękujemy serdecznie Wszystkim, którzy sprawili, abyśmy mogli przeżyć i zapamiętać, kolejny szczęśliwy dzień naszego życia!!!

Dokumentacja zdjęciowa: Jan Wenski.

Opracowanie tekstu: Jadwiga Piotrowska

GALERIA ZDJĘĆ

 



 

 
MINIRELACJA Z WYCIECZKI „ZIEMIA ŁOWICKA” 10.06.2021 Drukuj

Na kolejną wycieczkę wyruszyliśmy prawie całkowicie wypełnionym autokarem „Martrans” kierowanym przez Pana Marka.

Z Włocławka przez Kowal i Gostynin dojechaliśmy do Sannik , gdzie pod troskliwą opieką przewodniczek zwiedziliśmy park i pałac, w którym wakacje spędzał Fryderyk Chopin. Obecnie jest to prężny ośrodek upowszechniania kultury z szeroką ofertą edukacyjną.

W znajdującym się w okolicy Żychlina Oporowie mieliśmy okazję podziwiać malowniczo otoczony wodą zameczek, po którym oprowadzał nas kompetentny, miejscowy przewodnik. Gotycka budowla uniknęła zniszczeń w zawieruchach dziejowych, co zachowało jej oryginalny charakter szlacheckiej siedziby z ciekawym wyposażeniem.

Jadąc w kierunku Łowicza zatrzymaliśmy się przy moście w Marzycach, który, choć niepozorny, jest pierwszym spawanym tego rodzaju obiektem na świecie (projekt prof. Stefana Bryły).

Park romantyczny w Arkadii, w którym Helena Radziwiłł - jego pomysłodawczyni pragnęła stworzyć oazę szczęścia, dał nam możliwość odpoczynku od doskwierającego upału. Spacer wśród sztucznych ruin i stylizowanych na antyczne obiektów dał nam wyobrażenie o obyczajach naszej arystokracji oraz jej stosunku do przyrody i historii.

Wspaniały pałac w Nieborowie, dzieło Tylmana z Gameren, który zwiedziliśmy, to przykład magnackiej rezydencji z przebogatym wyposażeniem i wieloma cennymi dziełami sztuki tworzącymi wyjątkową atmosferę zamożności, świadczącym również o umiłowaniu piękna.

Na zakończenie wycieczki odwiedziliśmy Kiernozię. Podczas spaceru po miejscowości odwiedziliśmy: kościół parafialny z kryptą, w której najprawdopodobniej spoczywa Maria z Łączyńskich Walewska, park z  zabytkowym pałacem oraz cmentarz 136 polskich żołnierzy poległych w walce z Niemcami w 1939 roku. Ostatnim akcentem wyjazdu było wspólne zdjęcie pod pomnikiem dzika (nazwa miejscowości pochodzi od „kiernoza” – dawne określenie dzika) na Rynku.

Pod wieczór zmęczeni, ale zadowoleni wróciliśmy do Włocławka.

Opr. P. Śliwiński

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
Notatka z wczasów w Rowach Drukuj

Decyzja o wypadzie nad morze zapała w ostatniej chwili,18-osobowa grupka zapaleńców wyjechała 24 maja na 5-dniowe wczasy. Właściciel Pensjonatu „U Marynarza” przywitał nas pysznym obiadkiem.

Wystrój pensjonatu adekwatny do nazwy cały po marynarsku, nawet pościel z motywami morskimi. Posiłki przygotowywał sam mistrz pan Wojciech, bardzo urozmaicone i pyszne.

Pogoda wiosenna, trochę słońca, trochę chmurek, dobra na długie spacery po plaży i Słowińskim Parku Narodowym. Jest on jednym z 23 parków narodowych w Polsce i jednym z dwóch parków nadmorskich. Został utworzony dla zachowania w niezmienionym pięknie systemu jezior przymorskich ,my dotarliśmy do jeziora Gardno.

Podziwialiśmy różnorodność poszycia leśnego z bagnami, torfowiskami i wydmowymi pasami mierzei i unikalnymi w Europie wydmami ruchomymi.

Było pięknie i jak zwykle …....za krótko......wrócimy za rok.

 

Z pozdrowieniami Teresa Fortuna.

Włocławek 29 maja 2021r.

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
MINIRELACJA Z WYCIECZKI „Tuchola i okolice” Drukuj

Ze względu na długość planowanej trasy z Włocławka wyruszyliśmy już o 730 i po przejechaniu około 180 km dotarliśmy  do Arboretum „Wirty”.  W wiosennej szacie wielkie wrażenie zrobiła na nas ogromna ilość i różnorodność gatunków rodzimych, jak i pochodzących z najodleglejszych zakątków świata.

Podczas przejazdu  do  Cmentarzyska w Odrach na własne oczy przekonaliśmy się, że w Borach Tucholskich rzeczywiście występują wilki – okazały basior przebiegł nam drogę! W lesie koło wsi Odry zwiedziliśmy tajemnicze kręgi kamienne,  jedno z najciekawszych stanowisk archeologicznych związanych z obecnością na naszych ziemiach skandynawskich Gotów i Gepidów. Tu, obok monumentalnych grobowców i kręgów oraz chronionych mchów i porostów, ma się znajdować miejsce szczególnego promieniowania.

Wizytę w Fojutowie rozpoczęliśmy od wspięcia się na wieżę widokową, z której roztacza się rozległy widok na okolicę. Znajduje się tutaj również  akwedukt - unikatowy zabytek architektury hydrotechnicznej, ze skrzyżowaniem dwóch cieków wodnych (Czerska Struga i Wielki Kanał Brdy).

Kolejnym punktem naszej wycieczki było miasto, które promuje się hasłem „Chojnice – naturalnie”. Rzeczywiście jest ono położone w malowniczym terenie, w pobliżu Parku Narodowego Bory Tucholskie, gdzie bliski kontakt z naturą jest gwarantowany. W samym mieście spacerowaliśmy po starówce w obrębie częściowo zachowanych murów miejskich oglądając Bramę Człuchowską, Bazylikę p.w. Ścięcia św. Jana Chrzciciela (XIV w.), barokowe kolegium pojezuickie oraz uroczy Rynek z ratuszem, fontanną i zabytkowymi kamieniczkami.

Tuchola, stolica Borów Tucholskich to miasto, które mogliśmy zwiedzić jedynie pobieżnie (brak czasu i nadciągający deszcz!). Udało nam się zobaczyć Rynek z ciekawą zabudową i fontanną (3 łabędzie), budynki Muzeum Borów Tucholskich i Dyrekcji Tucholskiego Parku Krajobrazowego oraz siedzibę renomowanego Technikum Leśnego.

W związku z zamknięciem  Rezerwatu „Cisy Staropolskie im. L. Wyczółkowskiego” we Wierzchlesie (niebezpieczeństwo spadających, suchych konarów) nie mogliśmy odwiedzić tego miejsca. Aby chociaż częściowo zrekompensować tę stratę przejechaliśmy przez Gościeradz z dworkiem L. Wyczółkowskiego oraz odwiedziliśmy jego grobowiec w pobliskim Wtelnie.

Po wyjątkowo długiej wycieczce (pokonaliśmy ponad 500 km!) wróciliśmy do Włocławka we wczesnych godzinach wieczornych.

Dziękując za wspólny wyjazd, serdecznie pozdrawiam!

Paweł Śliwiński

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
Relacja z „Rajdu Niezapominajki” 2021 Drukuj

Tegoroczny „Rajd Niezapominajki”, odbył się 17-go maja 2021 r.. Organizatorką imprezy była kol. Teresa Fortuna (Koło Turystyczne WUTW), a opiekę merytoryczną zapewnił kwalifikowany przewodnik PTTK, pan Krzysztof Cieczkiewicz. Uczestnikami rajdu pieszego byli Słuchacze i Sympatycy WUTW, którzy stawili się w bardzo licznym gronie / zbiórka ul. Grodzka, przy krzyżu, godz. 11.50/. Porządek rajdu był następujący:

  1. Spacer duktami leśnymi (około 1 godz.) połączony z obserwacją drzewostanu, nacieszeniem się barwą wiosennej zieleni, zapachem lasu, śpiewem ptaków, widokiem kwitnących świerków, sosen, konwalii i poziomek…, oraz  poczuciem uspokajającej energii, płynącej prosto z natury. Wędrując słuchaliśmy opowieści przewodnika, bogatych w wiedzę i ciekawostki o otaczającym nas środowisku, a także prowadziliśmy miłe rozmowy z Koleżeństwem.
  2. Wzgórze Gotarda (najwyższe wzniesienie okolic Włocławka, 132,52 m n.p.m.) z fragmentami pozostałości budowli, pochodzących z XI w. (klasztor Benedyktynów, kościół św. Jana Chrzciciela i szpital–przytułek dla kalek i sierot). Przykre, ale po dotarciu do celu,… nie udało nam się odnaleźć żadnej tablicy informacyjnej o tym miejscu.
  3. Pomnik „Poległych Obrońców Wisły 1920 r.”, poświęcony żołnierzom W.P. (40-65 osób), którzy polegli w czasie wojny polsko-bolszewickiej (14-19 sierpnia 1920 r.). Pierwotnie pomnik (odsłonięcie 15.12.1923 r.) miał kształt obelisku wykonanego z granitu, ze spiżowym orłem. Naprzeciw pomnika znajdowała się marmurowa płyta, z wyrytym na niej krzyżem. Pomnik ten został zniszczony przez Niemców (październik 1939 r.), a następnie odrestaurowany w oryginalnym kształcie (odsłonięcie 18 sierpnia 1990 r.). Jedynym ocalałym elementem pierwotnego pomnika, jest marmurowa płyta. Będąc w tym historycznym miejscu, czuliśmy klimat tamtych wydarzeń, a także łatwiej mogliśmy zrozumieć tragizm i bohaterstwo Obrońców. Znajdując się przy pomniku na tarasie, oglądaliśmy „zapierający dech” widok na Wisłę, most Rydza-Śmigłego i panoramę Włocławka. Piękna i słoneczna pogoda, dodała „uroku i krasy” naszemu miastu! Okazało się, że wielu spośród nas, było na Wzgórzu i przy Pomniku.. po raz pierwszy! Mamy nadzieję, że jeszcze tu wrócimy, a innych szczerze do tego zachęcamy, bo naprawdę warto!
  4. Odpoczynek i relaks przy ognisku: pieczenie i degustacja kiełbasek, śpiewanie biesiadnych piosenek i tańce do muzyki, w wykonaniu kol. Stasia Golasińkiego z zespołem. Było interesująco, smacznie, radośnie i zachęcająco.., do kolejnych spotkań ,w ciekawych miejscach i na łonie natury.

Składamy podziękowania w imieniu całej Grupy Rajdowej kol. T. Fortunie, panu Przewodnikowi oraz Wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania wspaniałej imprezy!

Mamy „cichą nadzieję”, na kolejny „grupowy wypad” w teren!

Do miłego!

„Natura uspokaja i pozwala przemyśleć, na czym tak naprawdę polega życie.”

/ Signe Johansen /

Zdjęcia: A. Kowalczyk, J. Wenski

Tekst: J. Piotrowska

GALERIA ZDJĘĆ

 


 
MINIRELACJA Z WYCIECZKI „Gniezno i okolice” 19.05.2021 Drukuj

Grupa 18 turystów pod przewodnictwem kol. Tereni Fortuny i opieką przewodnicką Pawła Śliwińskiego autokarem  kierowanym przez Pana Dawida  wyruszyła na zwiedzanie Gniezna i okolic. Pogoda, jak zwykle na naszych wyjazdach – wyśmienita!

Po sprawnym przejeździe, docieramy do Gniezna. Z wielką radością przyjmuje nas obsługa parkingu pod Wzgórzem Lecha informując, że jesteśmy pierwszym od 1,5 roku autokarem!

Przechodząc przez plac pod Archikatedrą podziwiamy jej monumentalną sylwetkę z wieżami (wys. 76 m), a przy zakupie biletów  wyposażeni zostajemy w niezbędne podczas grupowego zwiedzania słuchawki. Wizyta w podziemiach świątyni pozwoliła nam zapoznać się z historycznym procesem rozbudowy obiektu oraz złożenie hołdu pochowanym tutaj arcybiskupom i prymasom. Osobne wejście zaprowadziło nas do oryginalnych i niezwykle cennych Drzwi Gnieźnieńskich, które w 18 scenach ilustrują życie i męczeństwo św. Wojciecha Adalberta. Zwiedzanie wnętrza archikatedry trochę utrudniały intensywne prace restauratorskie, ale i tak mieliśmy okazję podziwiać konfesję i relikwiarz trumienny św. Wojciecha, jego tumbę (dawny grobowiec), 14 wspaniale wyposażonych kaplic, 2 zakrystie i łuk tęczowy z gotyckim krucyfiksem. Grupka chętnych wspięła się na taras widokowy, a pozostali spacerowali po Wzgórzu Lecha z pomnikiem Bolesława Chrobrego.

Kolejnym punktem naszego programu była wizyta w  Koszutach, gdzie zwiedziliśmy oryginalny dwór szlachecki w rozległym założeniu parkowym (ciekawy klomb w kształcie serca). Wnętrze dało nam wyobrażenie o poziomie i warunkach życia średniozamożnej szlachty.

W Kórniku, gdzie kończyliśmy naszą wędrówkę po Wielkopolsce, odwiedziliśmy najstarsze w Polsce Arboretum, część uczestników zwiedziła wspaniałe wnętrza zamku Działyńskich i Zamojskich, a wszyscy mieli okazję spaceru promenadą nad brzegiem Jeziora Kórnickiego z ławeczką urodzonej w tym mieście Wisławy Szymborskiej.

Powrót do Włocławka, z krótkim postojem przy Pomniku Bitwy pod Płowcami,  przed godz. 2000

 

Dziękując za wspólną wycieczkę,

pozdrawiamy i z niecierpliwością czekamy na kolejny wyjazd!


Opracował: Paweł Śliwiński

Zdjęcia: Jan Wenski

GALERIA ZDJĘĆ

 


 

 
«pierwszapoprzednia12345678910następnaostatnia»

Strona 1 z 23